Węgry kontra Parada Równości: Orbán ignoruje Europejską Komisję
2025-06-26
Autor: Ewa
Parada Równości w Budapeszcie pod znakiem zapytania
W ostatnich dniach Budapeszt stał się areną gorącego sporu. Policja zakazała organizacji Parady Równości, jednak burmistrz zlekceważył ten zakaz, przekonując, że wydarzenie jest traktowane jako oficjalna impreza miejska. Władze stolicy zapewniają, że Parada odbędzie się zgodnie z planem w nadchodzącą sobotę.
Krytyka ze strony władzy
Zarówno minister sprawiedliwości, Bence Tuzson, jak i inne władze, podkreślają, że Parada Równości jest zakazana i apelują do dyplomatów z krajów UE, aby nie brali udziału w tym, co nazywają nielegalnym zgromadzeniem.
Wsparcie dla LGBTQI+ od Ursuli von der Leyen
W odpowiedzi na te działania przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, wyraziła swoje pełne poparcie dla społeczności LGBTQI+ i wezwała władze Węgier do zapewnienia bezpiecznego przejścia Parady. Jej słowa to nie tylko wsparcie, ale także jasno wyrażona postawa wobec wartości równości i braku dyskryminacji w Europie.
Odpowiedź Wiktora Orbána
Premier Węgier odmówił przyjęcia krytyki i wezwał Komisję do zaprzestania ingerencji w sprawy krajowe. Orbán podkreśla, że rząd powinien skupiać się na realnych problemach, jak kryzys energetyczny, zamiast zajmować się kwestami, które dotyczą egzekwowania prawa w państwach członkowskich.
Intrygująca sytuacja w Budapeszcie
Cała sytuacja staje się coraz bardziej napięta, a przygoda z Paradą Równości w Budapeszcie może przyciągnąć uwagę zarówno zwolenników równości, jak i tym, którzy opowiadają się za tradycyjnymi wartościami. Czy spokojny marsz w obronie praw mniejszości okaże się punktem zapalnym w relacjach Węgier z Unią Europejską? Czas pokaże.