Węgry: Kryzys Viktora Orbána. Opozycja czuje szansę na przełom
2025-01-27
Autor: Tomasz
Lider najsilniejszej partii opozycyjnej w Węgrzech, Péter Magyar, zainicjował apel o wcześniejsze wybory podczas swojego "noworocznego orędzia", które zaprezentował na mediach społecznościowych z 31 grudnia 2024 roku na 1 stycznia 2025 roku. Jego wystąpienie, które trwało około 15 minut, zyskało ogromną popularność, osiągając ponad 1,5 miliona wyświetleń. Magyar nie szczędził krytyki wobec rządzącej koalicji Fidesz-KDNP, zarzucając premierowi Viktorowi Orbánowi m.in. korupcję, nepotyzm oraz szerzenie dezinformacji. Wezwał go do przeprowadzenia przedterminowych wyborów.
Wkrótce po orędziu, pojawiły się spekulacje dotyczące nowelizacji budżetu na 2025 rok, która rzekomo miała przewidywać fundusze na organizację wyborów. Informacja ta szybko została jednak zdementowana przez Narodowe Biuro Wyborcze, które ogłosiło, że dodatkowe 8,4 miliarda forintów (około 86,5 milionów złotych) zostanie przeznaczone na przygotowania do przyszłorocznych wyborów.
Péter Magyar, zgodnie z sondażami, notuje przewagę nad rządzącą koalicją. Sondaż instytutu Idea w grudniu 2024 roku wykazał przewagę TISZY o 6 punktów procentowych nad Fidesz-KDNP. W pierwszym sondażu w nowym roku przewaga ta wzrosła do 9 punktów procentowych wśród zdeklarowanych głosujących. Mimo to, nie jest to gwarancją wygranej w wyborach.
Węgierska polityka charakteryzuje się skomplikowanym systemem wyborczym, gdzie 199 posłów wybieranych jest w 106 okręgach jednomandatowych oraz 93 z list partyjnych. Okręgi wyborcze są zazwyczaj dostosowane do preferencji rządzącej koalicji, a zasady liczenia głosów faworyzują rządzących. Polska karta do głosowania, dająca możliwość oddania głosu na jednego z dwóch konkurentów, zmusza ugrupowania do tworzenia złożonych strategii.
W kontekście finansowania kampanii, Magyar i jego partia TISZA muszą zmierzyć się z dużymi kosztami oraz potrzebą profesjonalnego zaplecza. Choć sama partia prowadzi działania mające na celu pozyskanie funduszy, w tym sprzedaż członkostwa za różne ceny, potrzebna jest znacząca pomoc zewnętrzna, aby skutecznie rywalizować z Fideszem.
Sondaż przeprowadzony przez prorządowy instytut Nészónpont wykazał, że 61% Węgrów nie widzi potrzeby przeprowadzania przedterminowych wyborów, co sugeruje, że społeczne nastawienie w tej kwestii nie jest jednolite. Tymczasem do Węgier docierają sygnały o rosnącym niezadowoleniu społecznym związanym z problemami gospodarczymi i korupcją.
W 2025 roku zarówno Fidesz, jak i TISZA staną przed fundamentalnymi wyzwaniami. Orbán będzie musiał stawić czoła rosnącemu niezadowoleniu społeczności, a Magyar, aby zrealizować swoje zamierzenia, będzie musiał nie tylko zjednoczyć polityczną opozycję, ale także zdobyć poparcie apatycznych wyborców. To rok, którym może zapisać się w historii Węgier, a wynik wyborów ma szansę na wytyczanie nowych ścieżek dla kraju.