Wezwanie do Tuska: Masowy import zagraża polskim hutom
2025-03-03
Autor: Piotr
Przedstawiciele polskiej branży hutniczej, w tym takie firmy jak Ferrum, Alchemia, Stalprofil i Izostal, wystosowali list otwarty do premiera Donalda Tuska. Ich apel dotyczy konieczności zmiany kryteriów zamówień publicznych oraz wprowadzenia większej ochrony dla unijnych producentów stali. Podkreślają, że obecne regulacje umożliwiają bezprecedensowy import stali spoza Unii Europejskiej, co prowadzi do bankructw rodzimych producentów i wzrostu bezrobocia.
W liście czytamy: "Powoduje to niekontrolowany napływ do Polski gotowych konstrukcji stalowych z krajów spoza UE, podczas gdy polskie firmy walczą o przetrwanie z powodu braku zamówień". Jako przykłady wskazują projekty budowy sieci przesyłowych oraz farm wiatrowych, gdzie wykonawcy decydują się na tańsze materiały z Chin, Indii czy Turcji.
Branża domaga się wprowadzenia zasady "patriotyzmu gospodarczego" w przetargach publicznych, co ma na celu wyrównanie szans pomiędzy polskimi producentami a firmami, które działają na zupełnie innych zasadach. Sygnatariusze zaznaczają, że są gotowi konkurować z europejskimi firmami, ale nie mogą rywalizować z podmiotami, które nie są obciążone tymi samymi regulacjami.
Zwracają również uwagę na niekorzystne skutki polityki Unii Europejskiej, która narzuca wysokie koszty energii i regulacje klimatyczne na unijnych producentów, podczas gdy firmy zewnętrzne są zwolnione z tych obowiązków. "W efekcie importowane produkty mogą być znacznie tańsze, co stawia nas w nierównej pozycji" – piszą autorzy listu.
Jednym z argumentów jest również wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z października 2023 roku, który umożliwia państwom członkowskim ograniczanie udziału firm spoza UE w przetargach publicznych. W obliczu rosnącego zagrożenia związanego z importem, polskie spółki Skarbu Państwa powinny w pierwszej kolejności wspierać rodzimą produkcję.
Branża apeluje o zmiany w polityce unijnej, podkreślając przykład Stanów Zjednoczonych, które wprowadziły 25-procentowe cła na stal, jako sposób na ograniczenie napływu tanich produktów z Azji. "Jeśli Europa nie podejmie podobnych działań, grozi nam całkowite uzależnienie od importu i dalsza likwidacja polskich hut" – ostrzegają sygnatariusze listu.
Przyczyną napływu taniej stali jest również zmniejszenie regulacji w wielu krajach, w tym w Turcji, co sprawia, że staliści z tych regionów mogą sprzedawać swoje wyroby po niższych cenach, nie ponosząc kosztów, które są wymagane w Europie. W obliczu tej sytuacji kluczowe jest, aby Polska wdrożyła nowe strategie, które zapobiegną dalszemu osłabieniu krajowej branży hutniczej.