Kraj

Wiceminister złamał ciszę wyborczą? Szef PKW ostrzega: To niedopuszczalne!

2025-05-18

Autor: Agnieszka

Skandal w czas ciszy wyborczej

W sobotę, w trakcie ciszy wyborczej, profil wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy na serwisie X został zaatakowany przez kontrowersyjne grafiki, które wyrażały poparcie dla jednego z kandydatów na prezydenta. W momencie, gdy publiczne wyrażanie takich opinii było surowo zabronione, polityk postanowił usunąć wpis, jednak sytuacja wzbudziła niemałe emocje wśród opinii publicznej.

Myrcha przeprasza, ale co z konsekwencjami?

Myrcha postanowił przeprosić za swoje zachowanie, sugerując, że doszło do 'błędu ładowania' grafik, które pojawiły się po północy. "Już usunąłem. Za błąd przepraszam" — napisał polityk, ale wielu uważa te tłumaczenia za niewystarczające.

PKW reaguje: To nie jest przykład do naśladowania

Podczas niedzielnej konferencji prasowej, przewodniczący PKW, Sylwester Marciniak, wyraził swoje oburzenie wobec incydentu. Podkreślił, że osoby pełniące funkcje publiczne powinny być wzorem dla innych, a takie zachowanie jest całkowicie nieakceptowalne.

Marciniak dodał, że w przypadku potwierdzenia zarzutów, wiceminister mógłby być pociągnięty do odpowiedzialności za wykroczenie lub przestępstwo. Grzywny za naruszenie ciszy wyborczej mogą sięgnąć nawet miliona złotych, co wywołuje strach wśród polityków.

Czy to początek lawiny?

Do tej pory odnotowano już 122 przypadki naruszenia ciszy wyborczej, według rzeczniczki Komendy Głównej Policji, insp. Katarzyny Nowak. W niedzielnych wyborach prezydenckich uprawnionych do głosowania jest blisko 29 milionów obywateli, a cisza wyborcza potrwa do 21:00, kiedy to zamknięte zostaną lokale wyborcze.

Na koniec warto pamiętać, że każdy głos się liczy, a przestrzeganie zasad jest kluczowe dla uczciwego przebiegu wyborów. Jakie będą dalsze konsekwencje dla wiceministra? Czas pokaże.