Rozrywka

Widzowie Konkursu Chopinowskiego wściekli! Kontrowersje wokół publiczności podczas występu Polaka

2025-10-06

Autor: Agnieszka

Fryderyk Chopin powraca na światową scenę!

Od 2 do 23 października trwa XIX Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina. To wydarzenie już na początku wzbudziło ogromne emocje, a internauci chętnie dzielą się swoimi odczuciami na temat koncertów, które można oglądać na żywo m.in. na YouTube oraz w mediach społecznościowych TVP. Czy jednak wszyscy skupiają się na muzyce?

Publiczność nie w formie!

5 października, 19-letni Antoni Kłeczek, Polak z amerykańskim paszportem, przyprawił publiczność o dreszcze swoją grą w Filharmonii Narodowej. Niestety, niektórzy widzowie mieli problemy z koncentracją. Uczestnicy koncertu emitowanego online skarżyli się na niepokojące hałasy dochodzące z sali, w tym kaszel i inne odgłosy zakłócające występ.

Komentarze na YouTube były pełne oburzenia: "Publiczność jest irytująca!"; "Ktoś powinien upominać tych kaszlących!"; "Jak można być tak niekulturalnym?" – to tylko niektóre z głosów, które krytykowały zachowanie widowni.

Kto stoi za hałasem?

Niektórzy internauci zauważyli, że kaszel nasila się w przerwach między utworami, a nie podczas samego występu, co wywołało wymioty śmiechu wśród innych: "To normalne, jesteśmy tylko ludźmi", mówili. A inni dodawali: "Jeśli kaszel przeszkadza, zawsze można posłuchać płyty!"

Antoni Kłeczek – młoda gwiazda pianistyki

Antoni Kłeczek to amerykańsko-polski pianista, który urodził się w 2006 roku w Wirginii. Już w wieku pięciu lat zaczął swoje pierwsze kroki w muzyce, ucząc się w prywatnej szkole muzycznej. Obecnie studiuje na Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie, a jego kariera zdobija laury, w tym I nagrodę na XIX Konkursie Chopinowskim w Hanowerze!

Krytyka publiczności to standard?

Zarówno w czasie Konkursu Chopinowskiego, jak i podczas innych koncertów publiczność często staje się obiektem krytyki. Czy to jest sprawiedliwe? Jedno jest pewne – muzyka wymaga szacunku, a publiczność powinna to zrozumieć.