Świat

Wielka Brytania tonie po Brexicie! Szokujące liczby demaskują smutną prawdę po czterech latach [ANALIZA]

2024-08-05

Autor: Piotr

Czy brexitowy koszmar się skończy?

Od chwili, gdy Wielka Brytania opuściła Unię Europejską, mieszkańcy wysp brytyjskich odczuwają bolesne skutki decyzji z 2016 roku. Puste półki, rosnące ceny i trudności w handlu to tylko wierzchołek góry lodowej. Dane pokazują wyraźnie: koszty związane z brexitem są znaczące i odczuwalne na każdym kroku.

Paragon jako dowód na brexit

Nie da się ukryć, że najdotkliwsze wydają się straty finansowe ponoszone przez mieszkańców Wysp. Przywrócone kontrole graniczne i utrudnienia w handlu z Unią Europejską, która odpowiadała za około 30% dostaw żywności do Wielkiej Brytanii, skutkują pustymi półkami i problemami z zaopatrzeniem. Badanie przeprowadzone przez London School of Economics wykazało, że brexit przyczynił się do około 1/3 inflacji cen żywności od 2019 roku. To oznacza wzrost wydatków na artykuły spożywcze o niemal 7 miliardów funtów w okresie od stycznia 2022 do marca 2023 roku.

Czy warto było przestać płacić składki?

Jednym z głównych argumentów eurosceptyków było to, że Wielka Brytania była płatnikiem netto do budżetu UE. W 2016 roku składka wyniosła 10,4 miliarda euro (8,9 miliarda funtów). Jednak, choć w teorii kraj więcej wpłacał niż otrzymywał, zapominano o bezpośrednich korzyściach finansowych, takich jak fundusze na badania dla uniwersytetów i korzyści ekonomiczne płynące z przynależności do wspólnego rynku UE.

PKB rośnie wolniej niż kiedykolwiek

Brytyjski Narodowy Instytut Badań Ekonomicznych i Społecznych (NIESR) ocenił, że gdyby Wielka Brytania pozostała w UE, realny dochód i konsumpcja prywatna na jednego mieszkańca byłyby o 8-9% i 11-12% wyższe odpowiednio. Skutkuje to spadkiem PKB, który według szacunków może osiągnąć 5-6%, czyli około 2300 funtów na mieszkańca do 2035 roku. Dzisiejszy wzrost PKB Wielkiej Brytanii wynosi mniej niż 2% rocznie, podczas gdy gospodarki UE rosną szybciej. Bloomberg informuje, że PKB UE wzrasta o 2,3 punkta procentowego szybciej rocznie niż Zjednoczonego Królestwa.

Handel hamuje rozwój

Jednym z największych problemów jest pogorszenie stosunków handlowych z UE. W 1999-2007 latach UE odpowiadała za 50-55% eksportu Wielkiej Brytanii, ale do 2022 roku spadło to do 42%. Wielka Brytania nie radzi sobie także z zastąpieniem utraconych rynków innymi partnerstwami handlowymi. W trzecim kwartale 2023 roku intensywność handlu była o 1,7% niższa niż poziom sprzed pandemii, podczas gdy w pozostałych krajach G7 wzrosła średnio o 1,7%.

Funt traci na wartości

Po brexicie wartość funta w stosunku do dolara i euro znacząco spadła, co jest kolejnym potężnym ciosem dla brytyjskiej gospodarki.

Imigranci? Wcale nie mniej!

Ciekawostką jest, że pomimo brexitu, liczba imigrantów netto wzrosła z 336 tysięcy w 2015 roku do 606 tysięcy w 2022 roku. Jednak liczba imigrantów netto z krajów UE spadła, a od 2021 roku migracja netto UE jest ujemna, co pokazuje, że więcej osób z UE wyjeżdża z Wielkiej Brytanii niż przyjeżdża.

Potężne znaki czasu

Brexit miał przynieść korzyści ekonomiczne, lecz rzeczywistość jest zupełnie inna. Handel, inwestycje, wartość waluty – na wszystkich tych polach brytyjska gospodarka cierpi. Decyzje z 2016 roku odcisnęły trwałe piętno, które będzie odczuwalne przez wiele lat. Czy mieszkańcy Wysp byli świadomi pełnych kosztów tego kroku? Te liczby mówią same za siebie.