Wielka zmiana w karierze Roberta Kubicy: Orlen potwierdza wsparcie!
2025-02-16
Autor: Agnieszka
Od dłuższego czasu w kuluarach spekulowano, że Robert Kubica kontynuować będzie swoją karierę w długodystansowych mistrzostwach świata WEC, jednak nie było jasne, co przyniesie przyszłość dla tego utytułowanego kierowcy. Kluczowe dla rozwoju sytuacji były decyzje zarządu spółki ORLEN dotyczące kontynuacji finansowania. Kibice nie mogli doczekać się nowych informacji o 40-latku i wreszcie nastąpił długo wyczekiwany przełom.
Jasno określono przyszłość Kubicy – to wielka zmiana!
Hiszpański zespół AF Corse ujawnił skład na nadchodzący sezon, w którym nie mogło zabraknąć najwybitniejszego polskiego kierowcy wyścigowego. Mimo tego, zaszła duża zmiana, do której musiał się dostosować Robert Kubica.
W minionym sezonie Polak razem z Robertem Shwartzmannem oraz Yifei Ye zapewnił sobie zwycięstwo w prestiżowym wyścigu Lone Star Le Mans. W klasyfikacji generalnej zajęli dziewiąte miejsce. W sezonie 2025 Izraelczyka nie będzie już w zespole AF Corse, a jego miejsce zajmie Brytyjczyk Phil Hanson. Informacja ta została potwierdzona podczas prezentacji nowego bolidu.
Orlen nie wycofuje wsparcia dla Roberta Kubicy!
Na szczęście dla Kubicy, Orlen również w nadchodzących latach będzie jego sojusznikiem. Pomimo niedawnego wycofania się spółki z sponsoringu zespołu Visa Cash App RB w Formule 1, sytuacja z Kubicą nie uległa zmianie – Orlen nadal będzie go wspierał. Polak jest związany z płocką firmą od 2019 roku, kiedy to Orlen pomógł mu powrócić do Formuły 1.
Sezon 2025 World Endurance Championship rozpocznie się 28 lutego, a Kubica będzie się ścigał z nowym brytyjsko-chińskim duetem. Zawody rozpoczną się w Katarze, ale największe emocje zawsze towarzyszą wyścigowi 24H Le Mans, który jest zwieńczeniem sezonu.
Nie można także zapomnieć o kulisach całej kariery Kubicy, której wspiera wielu jego przyjaciół i fanów. Jego determinacja oraz umiejętności wciąż przyciągają uwagę międzynarodowego środowiska wyścigowego. To nie tylko zmiana w składzie zespołu, ale również potwierdzenie, że polski kierowca jest nadal jedną z największych gwiazd motorsportu na świecie!