Kraj

Wielki problem z wiekiem emerytalnym. „Ktoś będzie musiał się odważyć”

2024-08-02

Autor: Katarzyna

Wielki problem z wiekiem emerytalnym. „Ktoś będzie musiał się odważyć”

Na koniec 2022 roku liczba ludności Polski wyniosła 37,8 miliona, z czego blisko 9,8 miliona stanowiły osoby w wieku 60 lat i więcej (25,9 proc.). W porównaniu do 2021 roku liczba seniorów wzrosła o 67,6 tysiąca osób, czyli o 0,7 proc.

Podwyższenie wieku emerytalnego? Ekonomista: to nieuniknione

Z danych GUS wynika, że w 2060 roku liczba ludności w Polsce spadnie do 30,9 miliona. Populacja zmniejszy się w większości regionów, szczególnie na Śląsku. Wyjątkiem będzie region warszawski stołeczny, gdzie prognozuje się wzrost liczby mieszkańców.

Zakłada się, że do 2060 roku znacznie wzrośnie współczynnik starości demograficznej, czyli stosunek liczby osób w starszym wieku (65 lat i więcej) do ogólnej liczby ludności – z 20,9 proc. w 2025 roku do 32,6 proc. w 2060 roku. Odsetek osób w wieku powyżej 65 lat w dużych miastach będzie wynosił od ok. 29 do 40 proc.

W 2012 roku rząd PO-PSL podniósł wiek emerytalny do 67. roku życia. Wcześniej kobiety mogły przejść na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyźni – w wieku 65 lat. W 2017 roku Zjednoczona Prawica, która zastąpiła PO i PSL u władzy, cofnęła podwyższenie wieku. Powrócono do stanu sprzed 2012 roku. Wiek emerytalny wynosi obecnie 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

„Podwyższenie wieku emerytalnego w naszych warunkach jest nieuniknione. Wiem, że to bardzo niewygodne, ale nie mamy innego wyjścia. To powinno nastąpić i to, czym prędzej, tym lepiej” – mówi dr Tomasz Kopyściański, ekonomista i wykładowca Uniwersytetu WSB Merito.

„Jeżeli chcemy jednocześnie żyć coraz dłużej i otrzymywać emerytury na godnym poziomie, to przy wydłużającej się średniej życia i jednocześnie starzeniu się społeczeństwa, z takim wyzwaniem będziemy musieli się zmierzyć” – dodaje ekonomista.

Wiek emerytalny – zdecydowana deklaracja prezesa ZUS

„Dzisiaj nie ma przestrzeni na podniesienie wieku emerytalnego” – stwierdził niedawno prezes ZUS Zbigniew Derdziuk w rozmowie z „Dziennikiem Gazeta Prawna”.

Zwrócił uwagę, że liczba aktywnych płatników składek i osób ubezpieczonych w ZUS pozostaje stabilna, ale wzrosła „znacząco” liczba osób pobierających świadczenia. Obecnie emerytury i renty otrzymuje około 8 milionów osób. Na koniec marca br. było 2,9 miliona płatników, co oznacza wzrost w porównaniu do końca 2023 roku o około 1,1 tysiąca. Coraz więcej cudzoziemców pracuje w Polsce i odprowadza składki; jest ich około 1,2 miliona, podczas gdy pod koniec 2015 roku było ich 185 tysięcy.

Czy czeka nas rewolucja w systemie emerytalnym? Czy społeczeństwo jest gotowe na drastyczne zmiany? Dowiedz się więcej i bądź na bieżąco z najnowszymi informacjami.

#Ekonomia #Społeczeństwo #WiekEmerytalny