Władza planuje atak na Trybunał Julii Przyłębskiej. Mega zmiany w powietrzu!
2024-09-11
Autor: Piotr
Sejm przyjął uchwałę, w której stwierdzono, że uchwały podejmowane przez Prawo i Sprawiedliwość, odwołujące prawidłowo wybranych sędziów w 2015 roku oraz wybierające dublerów, były nielegalne. Z kolei Julię Przyłębską uznano za osobę bezprawnie kierującą Trybunałem Konstytucyjny (TK), który de facto powinien zostać stworzony od nowa.
Obóz władzy, mimo że od miesięcy ignoruje orzecznictwo trybunału, nieustannie wydaje tzw. zabezpieczenia, mające powstrzymać rząd przed wprowadzaniem kontrowersyjnych zmian. Ostatni wyrok TK opublikowano w lutym, co wzbudza wiele emocji i niesnasek wśród polityków, w tym głównie Premier Donalda Tuska, który opublikował obawę przed dalszymi krokami Julii Przyłębskiej.
Podczas specjalnego spotkania, marszałek Sejmu Szymon Hołownia ogłosił, że rozważa wybór nowych sędziów, gdyż w tym roku z TK odejdą: Julia Przyłębska, Piotr Pszczółkowski oraz sędzia-dubler Mariusz Muszyński. Co więcej, przewiduje się, że miejsca te mogą pozostać puste, co może wydłużyć niepewność wokół TK.
Hołownia, w trakcie konferencji prasowej, zaznaczył, że nie ma sensu obsadzać wspomnianych miejsc, ponieważ byłoby to działanie legitymizujące dotychczasowe nieprawidłowości. Jego decyzja jest wspierana przez grono ekspertów, którzy uczestniczyli w spotkaniu w Senacie.
W kontekście nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, która powróciła do Sejmu z Senatu, należy przytoczyć możliwość przejścia sędziów w stan spoczynku. I choć pojawiły się głosy krytyki, wiele wskazuje na to, że obecny prezydent Andrzej Duda może zawetować tę ustawę. Rządzący są zdania, że na dalsze zmiany trzeba będzie czekać aż do następnych wyborów prezydenckich.
Co ciekawe, trwają również dyskusje dotyczące ograniczenia finansowania TK, co może być swego rodzaju manewrem na przyszłość. Ilość pojawiających się komentarzy na ten temat wśród władzy pokazuje, że dalsze losy Trybunału pozostają niepewne, a decyzje mogą mieć długofalowe skutki.