Sport

Włodzimierz Szaranowicz zaskoczył wszystkich na premierze autobiografii przyjaciela!

2025-10-29

Autor: Katarzyna

Legendarny dziennikarz na niecodziennej premierze

28 października na PGE Narodowym w Warszawie miała miejsce niezwykła premiera autobiografii "Wita Państwa Dariusz Szpakowski". To dzieło powstało z współpracy legendarnego komentatora TVP z Przemysławem Rudzkim. Impreza zgromadziła ponad 250 zaproszonych gości ze świata sportu, mediów oraz kultury, a czerwony dywan przyciągnął znane osobistości, takie jak Olaf Lubaszenko, Radosław Majdan i Andrzej Juskowiak.

Szaranowicz, legenda TVP, na premierze mimo przeciwności

Wśród gości najwięcej emocji wzbudził Włodzimierz Szaranowicz, który od kilku lat boryka się z chorobą Parkinsona. Dziennikarz, który zakończył swoją 40-letnią karierę w 2019 roku, przybył na premierę, by osobiście wesprzeć swojego przyjaciela, Dariusza Szpakowskiego.

Przyjaźń, która trwa od dziesięcioleci

Włodzimierz i Dariusz znają się od prawie pół wieku, zaczynając wspólnie w Polskim Radiu, a później wspólnie tworząc historię TVP. Ich relacja, zarówno zawodowa, jak i osobista, stała się symbolem prawdziwej przyjaźni w polskim dziennikarstwie sportowym.

Wzruszające słowa pełne emocji

Wzruszające wystąpienie Szaranowicza, które pojawiło się później w mediach społecznościowych, tylko potwierdziło ogromną siłę ich przyjaźni. Włodzimierz powiedział z uśmiechem: "Zawsze mieliśmy w sobie pewien wyznacznik zawodowy i dbaliśmy o to, aby na pierwszym miejscu była praca, na równi z domem, bo żona niechętnie słyszy o pracy na pierwszym miejscu!".

Ostatni komentarze wielkiej kariery

Włodzimierz Szaranowicz to postać, która aż 19 razy relacjonowała igrzyska olimpijskie, zapisując się złotymi zgłoskami w historii polskich mediów. Ostatni raz komentował w 2018 roku na igrzyskach w Pjongczangu, po czym ogłosił przejście na emeryturę z powodu postępującej choroby.

Ich niezwykła więź i obecność Szaranowicza na premierze zarówno wzruszyła Dariusza Szpakowskiego, jak i wszystkich zebranych gości.