Wojciech Szczęsny opuszcza Juventus – oto szczegóły finansowe jego odejścia
2024-08-14
Autor: Piotr
Wojciech Szczęsny pożegnał się z Juventusem FC, zostawiając za sobą rok do zakończenia umowy. Chociaż Polak nie otrzyma pełnego wynagrodzenia, zdołał wynegocjować korzystne warunki odprawy.
Sytuacja związana z przyszłością Szczęsnego stała się jasna po długim okresie niepewności. W kwietniu wydawało się, że bramkarz wypełni swój kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2025 roku, zwłaszcza po świetnym sezonie i uznaniu ze strony kibiców oraz trenera Massimiliano Allegriego. Jednakże, dyrektor Giovanni Giuntoli złożył mu ofertę nowego kontraktu z niższym wynagrodzeniem, co spowodowało, że zawodnik podjął krok w stronę nowego klubu.
Szczęsny był niemal pewny chęci osiągnięcia porozumienia, ale klub wyraźnie zaznaczył, że musi on poszukać nowego pracodawcy. Nowy trener, Thiago Motta, jednoznacznie poinformował o tej sytuacji na jednej z konferencji. Ostatecznie, we wtorek ogłoszono, że Szczęsny oraz Juventus doszli do porozumienia w sprawie rozwiązania umowy.
Ile dostanie Szczęsny? Według źródeł, jego dotychczasowe wynagrodzenie wynosiło 6,5 miliona euro rocznie, co czyniło go jednym z najwyżej opłacanych zawodników. Juventus, prowadząc negocjacje, starał się skłonić zawodnika do transferu, co mogłoby przynieść drużynie dodatkowe środki w postaci kwoty odstępnego. Pomimo prób negocjacji z saudyjskimi klubami, Szczęsny zdecydował się na kontynuowanie rozmów z Juventusem. Finalnie klub zdecydował się na rozwiązanie umowy, co pozwoli im na odetchnięcie finansowe.
Zgodnie z doniesieniami, Szczęsny może otrzymać aż 4 miliony euro, co pozwala mu na zrealizowanie większości jego rocznych zarobków, a także umożliwia znalezienie nowego klubu z ważną licencją zawodniczą. Na ten moment nie jest jasne, w jakim klubie zagra, jednak SSC Napoli, prowadzone przez Antonio Conte, wyraziło zainteresowanie jego usługami.
To zdarzenie z pewnością wywołało szereg spekulacji na temat przyszłości Szczęsnego i jego kolejnych kroków w karierze. Kibice z niecierpliwością czekają na doniesienia, które zdradzą, gdzie zobaczymy go w nadchodzących rozgrywkach.