Sport

Wojciech Szczęsny przedłuża umowę, ale zaskakujący zwrot akcji w Juventusie!

2025-07-05

Autor: Andrzej

Szczęsny wraca do gry z nowym kontraktem!

Wojciech Szczęsny, polski bramkarz, tuż po znakomitym sezonie, w którym wystąpił aż 30 razy, przedłużył swój kontrakt z Juventusem. Nie jest to byle jakie wydarzenie, bo Szczęśny zaliczył znaczącą podwyżkę, zapewniając sobie nową umowę, na którą klub zdecydował się z pełnym uznaniem dla jego umiejętności.

Z Arsenalu do Juventusu: historia wielkiego transferu!

W 2017 roku, Szczęsny opuścił Arsenal i przeszedł do Juventusu za około 19 milionów euro. Na początku swoją przygodę z nowym zespołem zaczynał jako zmiennik legendy, Gianluigiego Buffona, jednak szybko udowodnił, że potrafi dźwigać ciężar bramkarskich obowiązków. W sezonach 2018/2019 oraz 2019/2020, jego Juventus zdobył tytuł mistrza Włoch.

Nowa umowa, nowa pensja!

Podczas gdy jego dotychczasowa umowa wygasała w 2021 roku, Świat piłkarski z miejsca dostrzegł jego rosnącą wartość. Oferując nowy kontrakt do czerwca 2024 roku z możliwością przedłużenia do 2025, Juventus docenił wkład Polaka, który według medialnych doniesień, miał zobaczyć swoją pensję wzrastającą o 100%! Z 3,5 miliona euro rocznie, Szczęsny mógł liczyć na aż 7 milionów euro.

Zaskakujący zwrot akcji w 2024 roku!

Możliwości przedłużenia umowy z Juventusem okazały się krótkotrwałe. W 2024 roku, zaskakujące dla wszystkich, klub musiał się go pozbyć. Okazało się, że wysokie zarobki były jednym z powodów rezygnacji z bramkarza, co skutkowało rozwiązaniem umowy z Porozumieniem stron.

Czeka na Barcelonę, ale kłopoty ter Stegena!

Szczęsny wkrótce mógłby zaistnieć w Barcelonie jako zastępca kontuzjowanego Marc-André ter Stegena. Choć w 2024 roku zdominowała go idea przejścia do „Dumy Katalonii”, rzeczywistość w klubie może się zmienić. Niemiecki bramkarz usilnie walczy, by pozostać w drużynie, co może wykluczyć Szczęsnego z pierwszego składu.

To nie koniec historii!

Trudne czasy czekają Szczęsnego, jednak fani mogą być spokojni. Jego przygoda z wielkimi klubami dopiero się rozkręca! A co przyniesie przyszłość? Na pewno nie raz jeszcze zobaczymy go na najwyższej scenie piłkarskiej!