Świat

Wojna na Ukrainie. Bliski współpracownik Zełenskiego zdradza warunki negocjacji z Rosją

2024-10-27

Autor: Magdalena

Andrij Jermak, bliski współpracownik prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, udzielił wywiadu włoskiej gazecie "Corriere della Sera", w którym poruszył kluczowe kwestie dotyczące nie tylko wyborów prezydenckich, ale także przyszłych negocjacji z Rosją.

Kadencja obecnego prezydenta zakończy się 20 maja 2024 r., a zgodnie z ukraińską konstytucją, wybory powinny się odbyć 31 marca 2024 r. Jednak, gdyż w Ukrainie obowiązuje stan wojenny, do wyborów nie dojdzie, a kadencja prezydenta zostanie przedłużona do momentu, kiedy stan wojenny zostanie zniesiony. Jermak zaznacza, że wybory będą mogły się odbyć niezwłocznie po zakończeniu konfliktu, a prezydent Zełenski chce, aby w głosowaniu mogli wziąć udział także żołnierze oraz uchodźcy przebywający za granicą.

W kontekście rozmów pokojowych, Jermak podkreślił, że Ukraina nie rozważa żadnych kompromisów terytorialnych. Podczas gdy wśród sojuszników pojawia się przekonanie, że warunki bezpieczeństwa mogą ułatwić negocjacje, Jermak jednoznacznie wskazał, że Zełenski nigdy nie mówił o takich ustępstwach.

Przypomniał również, że Ukraina stoi na stanowisku, że Krim i Donbas zawsze były ukraińskie, co jest niepodważalne. Wskazał na potrzebę przywrócenia granic uznawanych międzynarodowo z 1991 roku, ale podkreślił, że negocjacje muszą zacząć się od sytuacji przed rosyjską inwazją.

Na koniec, Jermak wyraził przekonanie, że Ukraina będzie gotowa do międzynarodowej konferencji, gdy poczuje się odpowiednio silna i wspierana przez inne państwa z Globalnego Południa, które potępiają rosyjską agresję.

W obliczu sytuacji na froncie, Ukraińcy podkreślają, że nie złożą żadnych propozycji pokojowych pod presją, którą wywierają ci, którzy dążą do kontynuacji wojny.