Świat

Wojna na Ukrainie: Kreml oskarża Zełenskiego o brak dyplomacji

2025-03-03

Autor: Katarzyna

Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, skomentował niedawne wydarzenia w Stanach Zjednoczonych, nazywając je "wydarzeniem bez precedensu". Stwierdził, że prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, wykazał się całkowitym brakiem umiejętności dyplomatycznych, co znacząco wpływa na możliwość osiągnięcia porozumienia w konflikcie na Ukrainie.

Pieskow wskazał, że Ukraina odmawia prowadzenia negocjacji w kierunku pokojowego rozwiązania, podkreślając, że "Zełenski nie chce pokoju". Rzecznik Kremla wezwał do interwencji, zaznaczając, że "ważne jest, by ktoś zmusił Zełenskiego do zmiany stanowiska i szukania pokoju".

Podczas konferencji prasowej Pieskow odniósł się również do niedzielnego nieformalnego szczytu w Londynie, w którym wzięli udział przywódcy wielu krajów, w tym europejskich. Podkreślił, że celem spotkania nie było osiągnięcie pokoju, a jedynie zwiększenie wsparcia finansowego dla Ukrainy.

Warto zauważyć, że w piątek Zełenski przyleciał do USA, aby podpisać umowę o wydobyciu metali ziem rzadkich. Jednak, w Gabinecie Owalnym doszło do ostrej wymiany zdań między nim a prezydentem Donaldem Trumpem oraz J.D. Vance'em, co doprowadziło do oskarżeń o "brak szacunku" ze strony Ukrainy wobec USA.

Prezydent Zełenski podkreślił, że w 2019 roku podpisał umowę o zawieszeniu broni, a Kreml zobowiązał się do jej przestrzegania. Zaznaczył jednak, że Putin złamał obietnicę, rozpoczynając pełnoskalową inwazję na Ukrainę w lutym 2022 roku. Ostatecznie nie doszło do podpisania umowy między USA a Ukrainą, a Zełenski opuścił Biały Dom, co wywołało szeroki odzew w mediach na całym świecie. Wiele osób obawia się, że zaostrzenie kryzysu może prowadzić do dalszych napięć w międzynarodowej polityce wschodniej.