Krzysztof Gojdź komentuje konflikt Rozenek z Korwin-Piotrowską: "To nie jest walka o kobiety!"
2025-08-02
Autor: Magdalena
Awantura na miarę internetu
Ostatnia kłótnia między Małgorzatą Rozenek-Majdan a Karoliną Korwin-Piotrowską wywołała ogromne zamieszanie w sieci. Korwin-Piotrowska, w swoich kontrowersyjnych komentarzach, postanowiła przypomnieć o problemach związanych z presją na wygląd, co nie spotkało się z milczeniem ze strony Rozenek.
Gojdź w obronie Rozenek
Krzysztof Gojdź, znany specjalista medycyny estetycznej, nie mógł pozostać obojętny wobec tej sytuacji. W wywiadzie wyraził swoje niezadowolenie, podkreślając, że komentowanie zawirowań między kobietami w mediach to nie jego styl, ale ta sprawa jest o wiele poważniejsza.
"Ta sytuacja pokazuje coś znacznie głębszego – walka na kulturowe postrzeganie kobiet. Korwin-Piotrowska krytykuje kobiety, które mają odwagę dobrze wyglądać i żyć według własnych zasad. To absolutnie niewłaściwe!" – zaznacza Gojdź.
Odzyskajmy wolność w wyglądzie
Gojdź podkreśla, że to każda kobieta ma prawo do swojego stylu: "Jeśli Małgorzata Rozenek ma własną estetykę, która przypada do gustu innym, to czemu miałoby to być coś złego? Każdy ma prawo nosić to, co chce, o ile nie krzywdzi innych. Wolność osobista jest najważniejsza!".
Znaczenie wzajemnego wsparcia
Specjalista nie kryje swojej krytyki wobec postawy Korwin-Piotrowskiej. Osądzając inne kobiety, degraduje ich wartość, zamiast je wspierać. "Niszczenie innych nie pomoże w radzeniu sobie z własnymi kompleksami – to jest po prostu żenujące!".
Zauważa, że kłótnie tego typu nie tylko wpływają na dwie kłótnie kobiety, lecz są równoznaczne z atakiem na wszystkie kobiety.
Wniosek Gojdźa: empatia jako klucz do lepszego życia
"Najsmutniejsze jest to, że osoby takie jak Korwin-Piotrowska myślą, że bronią kobiet. Tymczasem, ich zachowanie jest szkodliwe dla wszystkich. Może czas na to, abyśmy w końcu przestali osądzać i zaczęli się wspierać?" – kończy Gojdź.
Co z tego wyniknie?
Konflikt między tymi dwiema wyrazistymi osobowościami z pewnością jeszcze rozgrzeje media. Jedno jest pewne – głosy krytyki oraz wsparcia będą się mieszać, prowadząc do nowych polemik. To może być dobra okazja, aby zachęcić do refleksji nad postawami i wzajemnym szacunkiem wśród kobiet.