Rozrywka

Wokalista Disturbed wygwizdany na pożegnaniu Black Sabbath – Fani oburzeni!

2025-07-05

Autor: Andrzej

Ogromne emocje na pożegnaniu Black Sabbath

Koncert pożegnalny legendarnego zespołu Black Sabbath, zatytułowany "Back To The Beginning", przyciągnął tłumy fanów! Na scenie mogliśmy zobaczyć wiele gwiazd rocka, takich jak Metallica, Guns N' Roses oraz Pantera. Ceremonię poprowadził Jason Momoa, ale najwięcej kontrowersji wzbudził występ jednego z gości.

Draiman wywołuje burzę!

Na scenie wystąpił David Draiman, frontman zespołu Disturbed, który zagrał kultowy hit Ozzy'ego Osbourne'a "Shot In The Dark". Jego pojawienie się spotkało się z wymownym niezadowoleniem publiczności – fani zaczęli buczeć i gwizdać w oburzeniu. Przyczyną tych negatywnych reakcji są jego kontrowersyjne wypowiedzi polityczne, które ewidentnie nie rezonowały z zebranymi.

Polityka i muzyka – kontrowersyjne połączenie

To nie pierwszy raz, kiedy Draiman wzbudza kontrowersje. Jego ostatnie komentarze w sprawie wsparcia dla Izraela, w odpowiedzi na słowa Boba Vylana z festiwalu Glastonbury, wywołały skrajne reakcje internautów. Wydaje się, że jego poglądy są zbyt gorące dla wielu fanów.

Kto jeszcze wystąpił?

Podczas pożegnalnego koncertu Black Sabbath, oprócz David Draimana i wspomnianej supergrupy, na scenie wystąpili także: Mastodon, Rival Sons, Anthrax, Halestorm, Lamb of God, Alice In Chains, Gojira, Pantera, Tool, Slayer, Guns N' Roses, oraz, rzecz jasna, sam Ozzy Osbourne.

Czy Ozzy zaśpiewa więcej?

Niestety, ze względu na zły stan zdrowia, Ozzy ma zaśpiewać tylko cztery utwory, co może być rozczarowujące dla licznie zgromadzonej publiczności. To wzruszające pożegnanie zespołu z wieloma nieprzewidywalnymi momentami i emocjami!