Kraj

Wpis Tuska po propozycji Kosiniaka-Kamysza. "Partie wystawiają kandydatów"

2024-10-26

Autor: Katarzyna

Donald Tusk, były premier Polski i lider Platformy Obywatelskiej, w sobotnim wpisie na platformie X podkreślił, że wspólna strategia koalicji na nadchodzące wybory prezydenckie musi bazować na trzech kluczowych filarach. "Partie wystawiają najlepszych kandydatów, nie atakujemy swoich w pierwszej turze, wszyscy popieramy (jednoznacznie!) tego, kto przejdzie do drugiej tury. Wygrać, utrzymując jedność - to nasz cel" - napisał Tusk.

Kilka dni wcześniej zapowiedział, że kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta zostanie ogłoszony 7 grudnia na Śląsku. Tusk jednak zaznaczył, że nie będzie brał udziału w wyścigu o urząd prezydenta.

Również w sobotę Władysław Kosiniak-Kamysz, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego, podczas posiedzenia Rady Naczelnej PSL w Tarnowie, wskazał na konieczność wyłonienia jednego kandydata dla całej koalicji. Kosiniak-Kamysz stwierdził, że o bezpieczeństwo Polski można zadbać tylko poprzez wybór prezydenta, który nie będzie ani prawicowy ani lewicowy, lecz wspólnotowy.

Apelował do partnerskich partii koalicyjnych, aby wyruszyły z inicjatywą wspólnego działania w celu wyłonienia kandydata na prezydenta. "Wspólny kandydat na prezydenta - to jest możliwe" - dodała Urszula Pasławska z PSL. Kosiniak-Kamysz podkreślił wagę intensyfikacji dialogu w ramach koalicji.

Na jego propozycję odpowiedział europoseł Bartłomiej Sienkiewicz z Koalicji Obywatelskiej, sugerując, iż najlepszym sposobem na wyłonienie kandydata jest pierwsza tura wyborów prezydenckich, ostrzegając przed nieakceptowalnym ryzykiem przegranej z PiS.

Koalicja Obywatelska nie wskazała jeszcze oficjalnie swojego kandydata na prezydenta. Najczęściej wymienianym nazwiskiem jest prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który w rozmowie w programie "Fakty po Faktach" przyznał, że decyzja w tej sprawie leży w gestii zarządu partii, a konsultacje prowadzone będą w Radzie Krajowej oraz podczas konwencji.

Radosław Sikorski, obecny minister spraw zagranicznych, także figuruje w gronie ewentualnych kandydatów z KO. W programie "Kropka nad i" podkreślił, że Polska potrzebuje prezydenta, który będzie w stanie oddzielić interes państwowy od partyjnego, a czy sam będzie chciał kandydować, pozostawił decyzji "matki partii".

Na koniec rozmowy z "Gazetą Wyborczą" Tusk zwrócił uwagę, że kandydat, który reprezentować będzie Koalicję Obywatelską, na pewno zaoferuje świeże i atrakcyjne spojrzenie na politykę, co będzie miało kluczowe znaczenie w nadchodzących wyborach. Czas na podjęcie kluczowych decyzji zbliża się wielkimi krokami, a na scenie politycznej napięcia rosną. Wszyscy czekają na decydujące kroki koalicji, które mogą zaważyć na przyszłości politycznej Polski.