Wstrząsająca sprawa Buddy: Jak e-booki i oszustwa finansowe kosztowały Skarb Państwa 60 milionów złotych?
2024-10-24
Autor: Magdalena
Wielka afera związana z fałszywymi loteriami
W lipcu 2024 roku zainteresowanie organów ścigania wzbudziły finanse popularnego youtubera Kamila L. i jego współpracowników. Śledczy odkryli, że operacje finansowe dotyczyły ogromnych sum pieniędzy, które były 'przeprowadzane' między różnymi spółkami.
Główny Inspektorat Informacji Finansowej (GIIF) oraz Zachodniopomorski Urząd Celno-Skarbowy prowadzą śledztwo w sprawie organizowanych przez niego loterii, w których można było wygrać nagrody o wartości od kilku do kilkuset tysięcy złotych.
Jedna z najbardziej kontrowersyjnych loterii, relacjonowana na jego kanale na YouTube i obejrzana przez 2,8 miliona osób, miała pulę nagród wynoszącą 7,5 miliona złotych — w tym luksusowe samochody, dom w Zakopanem oraz pięcioletnią pensję w wysokości 10 tysięcy złotych miesięcznie.
Zaskakujące jest to, że wejście do loterii nie wymagało zakupu tradycyjnych losów, lecz e-booków sprzedawanych przez spółkę Influi, która specjalizuje się w publikacji książek internetowych i była zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym w kwietniu 2023 roku. Żadne z e-booków nie miały jednak większej wartości poza dostępem do internetowych gier losowych.
Sprzedaż e-booków stała się głównym powodem problemów Kamila L. oraz jego wspólników, w tym 38-letnich Adama U. i Tomasza Ch., którzy również zostali aresztowani. Tomasz Ch. miał współkierować grupą przestępczą, która miała na celu oszustwa wobec Skarbu Państwa.
W ocenie śledczych, sposób działania w tej sprawie był prosty, ale efektywny. Przychody ze sprzedaży e-booków były opodatkowane w sposób, który pozwalał grupie na uniknięcie wyższych obciążeń podatkowych związanych z organizowaniem loterii — zamiast 20% podatku, odprowadzały jedynie 5% w ramach tzw. IP Box.
To oznacza, że Skarb Państwa mógł stracić około 60 milionów złotych, zyskując jednocześnie 400 milionów złotych w zaledwie trzy lata.
Śledztwo rozpoczęto w lipcu tego roku, a działania policji zakończyły się zatrzymaniem Kamila L. i ośmiu jego współpracowników w chwili, gdy planowali ucieczkę do USA przez Maroko po zakończeniu ostatniej transmisji na YouTube.
W rękach organów ścigania znalazły się luksusowe samochody, nieruchomości oraz gotówka o łącznej wartości 140 milionów złotych. Podejrzani są oskarżani między innymi o pranie brudnych pieniędzy oraz wystawianie fałszywych faktur VAT, które miały na celu uzasadnienie pochodzenia środków zgromadzonych na rachunkach.
W przypadku ustalenia winy, Kamila L. oraz jego wspólnikom mogą grozić kary do 20 lat pozbawienia wolności. Mimo tego, jego obrońca zapewniał, że jego klient nie przyznaje się do winy i złożył zażalenie na tymczasowe aresztowanie.
Jakie będą dalsze losy tej sprawy? Czy Kamil L. i jego grupa unikną sprawiedliwości? Będziemy śledzić te wydarzenia na bieżąco!