Wstrząsające odkrycia o walce z głodem w Korei Północnej! Oto, co ujawnili naukowcy
2025-10-08
Autor: Magdalena
Zagrożone gatunki na talerzu?!
Nieprawdopodobne informacje docierają z Korei Północnej, gdzie w wyniku dramatycznych warunków życia mieszkańcy zmuszeni są do polowania na niemal wszystko, co żyje. Jak alarmują naukowcy, prawie każdy ssak większy od jeża jest chwytany w celu konsumpcji lub handlu!
Naukowcy biją na alarm!
Joshua Elves-Powell z University College London, współautor badania, wskazuje na niepokojące zjawisko handlu gatunkami zagrożonymi, w tym syberyjskimi tygrysami i lampartami amurskimi. Ten nielegalny proceder obejmuje także działania transgraniczne z Chinami. W obliczu rosnącego głodu północnokoreańskie ministerstwa ekstremalnie wykorzystują miejscową faunę.
Uciekinierzy zdradzają szokujące szczegóły
Aby zbadać sytuację, naukowcy przeprowadzili rozmowy z ponad 40 byłymi mieszkańcami Korei Północnej, obecnie żyjącymi w Korei Południowej i Wielkiej Brytanii. Wśród badanych znaleźli się byli żołnierze, myśliwi oraz handlarze, którzy ujawnili istnienie państwowych farm dzikich zwierząt, hodujących m.in. niedźwiedzie i jelenie na potrzeby czarnego rynku.
Brak regulacji i lawinowy spadek gatunków!
Korea Północna jest jednym z niewielu krajów, które nie podpisały międzynarodowej konwencji CITES, co oznacza, że handel zagrożonymi gatunkami odbywa się tam bez żadnych regulacji. Naukowcy ostrzegają, że kontynuacja takiej eksploatacji może prowadzić do katastrofalnych skutków, w tym wyginięcia kluczowych dla ekosystemu gatunków oraz defaunacji całego regionu.
Czarny rynek w cieniu głodu
W miarę jak sytuacja w Korei Północnej się pogarsza, ciemne strony handlu i wykorzystywania dzikiej przyrody stają się coraz bardziej oczywiste. Walka z głodem przyczynia się do dramatycznych działań, które mogą mieć nie tylko lokalne, ale i globalne konsekwencje.