Wstrząsające słowa przyjaciela Joanny Kołaczkowskiej: "To była szybka sprawa"
2025-07-31
Autor: Andrzej
Żal po stracie Joanny Kołaczkowskiej
17 lipca świat stracił jedną z najcudowniejszych osobowości kabaretowych – Joannę Kołaczkowską. Jej znakomite występy w kabarecie Hrabi na zawsze pozostaną w pamięci jej fanów. Pogrzeb artystki, który odbył się 28 lipca, zgromadził rodzinę, przyjaciół oraz rzesze jej wielbicieli.
Przyjaciel odsłania kulisy ostatnich chwil
Po pogrzebie Filip Cembala, bliski przyjaciel Kołaczkowskiej, podzielił się z Magdą Mołek osobistymi refleksjami na temat okoliczności jej odejścia. Wyjawił, jak bliska więź łączyła go z artystką i podkreślił, że mimo ogromnego bólu, czuje wdzięczność za czas, który mogli spędzić razem.
Cembala ujawnił, że sytuacja zdrowotna jego przyjaciółki pogorszyła się nagle. "Wiedziałem, że jest źle, ale rozwój wydarzeń zaskoczył nas wszystkich. Joanna zasługiwała na godne odejście w intymnej atmosferze, zgodnie z jej pragnieniem prywatności" – mówił.
Joanna – empatyczna dusza
Filip Cembala z wielkim szacunkiem mówił również o niezwykłej empatii Kołaczkowskiej. "Jej dom był otwarty dla wszystkich, to była przestrzeń schronienia dla przyjaciół i bliskich. Zawsze było tam mnóstwo ludzi, którzy czuli się tam jak u siebie" – relacjonował.
Cembala podkreślił, że Joanna łączyła swoje życie artystyczne z osobistym w niezwykle waleczny sposób. "To niebywałe, jak potrafiła oddać się sztuce, nie zatracając przy tym swojego człowieczeństwa. Była piękną duszą, która potrafiła być jednocześnie w dwóch światach" – zakończył.
Pamięć o Joannie Kołaczkowskiej
Joanna Kołaczkowska pozostanie w naszych sercach nie tylko jako utalentowana artystka, ale przede wszystkim jako osoba, która kochała życie i ludzi. Wspomnienia o niej będą wieczną pamiątką, a jej twórczość z pewnością przetrwa próbę czasu.