Wstrząsające wspomnienia siostry Młynarskiego. Tak odeszedł wybitny artysta!
2024-09-09
Autor: Marek
Wojciech Młynarski, uznawany za jednego z najwybitniejszych twórców polskiej literatury i kabaretu, przez większość swojego życia zmagał się z licznymi problemami zdrowotnymi. Jego twórczość, charakteryzująca się przenikliwą obserwacją rzeczywistości, oddziaływała na pokolenia Polaków, a jego teksty do dzisiaj są szanowane i wykonywane przez wielu artystów. Dodatkowo, warto wspomnieć, że Młynarski był aktywnym uczestnikiem życia kulturalnego do samego końca swojej kariery, a jego wystąpienia potrafiły przyciągnąć tłumy.
W książce „Moja wizja” jego córka, Agata Młynarska, opisuje, jak różnorodnie wyrażał swoje uczucia – w sposób, który nie zawsze był zrozumiały dla innych. Z kolei siostra artysty, Barbara Młynarska-Ahrens, z bólem wspomina trudne chwile, które towarzyszyły Wojciechowi. Zanim znalazł się pod opieką specjalistów, zmagał się z wieloma problemami, w tym z długotrwałą bezsennością, co miało duży wpływ na jego samopoczucie.
Schyłkowe lata Młynarskiego to czas walki z chorobą, który spędził głównie w szpitalach oraz Domu Artystów w Skolimowie. Siostra Wojciecha mówi: „Odchodził, był coraz bardziej milczący. Coraz mniej go było w życiu…” Co więcej, w książce Michała Ostrowskiego „Młynarski. Światowe życie”, Barbara ujawnia, że w ostatnich latach życia często go odwiedzała, a ich wspólne chwile były pełne ciszy i spokoju.
Co ciekawe, mimo trudów zdrowotnych, Wojciech Młynarski do samego końca zachował świadomość i zdolność do odczuwania bliskości z bliskimi. Siostra przypomina sobie, jak przed śmiercią udało się jej z nim spotkać, mimo że już nie miał siły otworzyć oczu. „Dziękował mi w ten sposób, wiedział, że jestem. To wspomnienie pozostanie ze mną na zawsze” – mówi wzruszona.
Wojciech Młynarski zmarł 15 marca 2017 roku, zaledwie 11 dni przed swoimi 76. urodzinami. Jego uroczystości pogrzebowe odbyły się 24 marca, a urna z jego prochami spoczęła w Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach. Jego odejście pozostawiło ogromną lukę w polskiej kulturze.
Po śmierci Młynarskiego na rynku muzycznym zyskało dużą popularność kilka płyt, na których występują znane postacie sztuki, takie jak Maciej Maleńczuk, który w hołdzie dla Młynarskiego nagrał album „Maleńczuk gra Młynarskiego”.