Wstrzymanie pomocy USA dla Ukrainy: co to oznacza dla Europy?
2025-03-05
Autor: Katarzyna
"Donald Trump stara się zmusić Ukrainę do pokojowego porozumienia z Putinem, co może mieć katastrofalne skutki dla wschodnioeuropejskiego bezpieczeństwa" - zauważa renomowany dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Utrata amerykańskiej pomocy wojskowej znacząco osłabia zdolności obronne Ukrainy. Prezydent Zełenski będzie zmuszony do negocjacji w Waszyngtonie, gdzie może zostać zmuszony do podpisania umowy surowcowej, która stanie się kolejnym trofeum Trumpa.
Dziennik przypomina, że tak szybko jak Trump jest w stanie wstrzymać wsparcie, europejscy sojusznicy nie mają wystarczających zapasów, by zaspokoić potrzeby Ukrainy. "Nie możemy pozwolić, aby przyjaciele Moskwy w Europie sabotowali nasze bezpieczeństwo" - podkreśla artykuł. Zmiana w amerykańskiej polityce zagranicznej w kontekście Ukrainy może stworzyć poważne konsekwencje dla całej Europy, a Trump może zasadniczo wspierać Putina w destabilizacji regionu.
Fragmentacja Zachodu
Z kolei dziennik ekonomiczny "Handelsblatt" zwraca uwagę na szereg niepokojących wydarzeń - od publicznego skandalu po wstrzymanie amerykańskiej pomocy dla Ukrainy. Autorzy podnoszą też kwestię tego, co następne: "Czy czeka nas wyłączenie sieci Starlink Elona Muska, której Ukraina potrzebuje do komunikacji i wsparcia operacji dronowych? A może europejskie reakcje w postaci nowych ceł na amerykańskie towary, co tylko zaostrzy obecną sytuację?"
Utrata amerykańskiego wsparcia to dla Ukrainy ogromne zagrożenie. Europa, mimo pewnych wysiłków, nie jest w stanie szybko oraz wystarczająco pomóc. Niepewność co do dalszych działań powoduje, że trudno prognozować, jak długo Ukraina będzie w stanie stawiać opór Rosji. Rosyjski prezydent Władimir Putin już mówi o "fragmentacji Zachodu", co może być rzeczywiście rzeczywistością, jeśli USA zrezygnują ze swojego wsparcia. Może dojść do sytuacji, w której negocjacje będą one niekorzystne dla Ukrainy, a Waszyngton koncentrować się będzie jedynie na naciskach na Kijów, nie zwracając uwagi na konsekwencje dla stabilności regionu.