WTA Cincinnati: Sabalenka w szoku, niespodziewana porażka po 80 minutach gry!
2025-08-14
Autor: Magdalena
Po długiej przerwie od Wimbledonu, gdzie Aryna Sabalenka dotarła do półfinałów, nieoczekiwanie powróciła na korty w Cincinnati. Jednak jej przygoda zakończyła się błyskawicznie po niespełna 80 minutach rywalizacji!
Fatalne losowanie a wyzwania do pokonania
Białorusinka spadła w drabince na wysokości, która była dla niej niemal nieosiągalna. Jej pierwsza rywalka, Marketa Vondrousova, z którą przegrała w Berlinie, a potem dla dodać dramatyzmu, w następnych rundach mogła spotkać się z Emmą Raducanu i Leylah Fernandez. Niestety, los nie był łaskawy!
Błyskotliwy początek, ale wszystko się zmienia!
Sabalenka zaczęła mecz obiecująco, jednak z każdą chwilą grała coraz gorzej. Z nieznaną rywalką, Jessicą Bouzas Maneiro, jej dyspozycja spadła, co dało Hiszpance nadzieję. Sabalenka oddała inicjatywę, a Bouzas Maneiro zaczęła odnotowywać pierwsze punkty.
Dramatyczny zwrot akcji w drugiej partii
Podczas gdy w pierwszym secie Sabalenka zdominowała rywalizację, w drugim niespodziewanie zaczęła popełniać błędy. Wyglądało na to, że presja i nerwy wzięły górę. Bouzas Maneiro przejęła kontrolę, doprowadzając do niebezpiecznego momentu, gdy zdołała wyrównać na 4:4.
Emocje sięgnęły zenitu!
Hiszpanka, przepełniona pewnością siebie, radośnie krzyczała „Vamos!”, co jeszcze bardziej podgrzało atmosferę. W chwili, gdy była blisko zdobycia remisu, Sabalenka musiała stawić czoła swoim niepowodzeniom, które kumulowały się z każdą wymianą.
Co przyszłość przyniesie Sabalence?
Po zaskakującej porażce w Cincinnati, pytanie brzmi: jak Białorusinka wróci do formy przed kluczowymi turniejami? Niewątpliwie czekają ja trudne wyzwania, ale Sabalenka już udowodniła, że potrafi wracać mocniejsza. Widzowie z niecierpliwością czekają na kolejne spotkania!