WTA Doha: Linda Noskova 'ostrzelała' Igę Świątek. Kosmiczna walka, która zaskoczyła wszystkich!
2025-02-12
Autor: Agnieszka
Iga Świątek, obrończyni tytułu i triumfatorka trzech poprzednich edycji imprezy w Katarze, znalazła się wśród ośmiu najlepszych tenisistek tegorocznego turnieju WTA 1000 w Dosze. Jednak awans do ćwierćfinału okazał się dla niej niełatwym wyzwaniem, bowiem przeciwniczką Polki była młoda czeska tenisistka, Linda Noskova, która zaserwowała prawdziwą tenisową petardę. Czeszka wygrała pierwszego seta w tie-breaku, a Iga musiała stoczyć zaciętą walkę, by wyjść zwycięsko, wygrywając ostatecznie 6:7 (1-7), 6:4, 6:4 po nieco ponad 2,5 godzinach intensywnego pojedynku.
Noskova, wielką siłą meczu, była zwłaszcza przy serwisach. Dość powiedzieć, że w jednym z gemów pierwszego seta zaserwowała aż cztery asy z rzędu! Po meczu Iga Świątek nie szczędziła słów uznania dla umiejętności serwisowych swojej rywalki.
- Z serwisem Lindy czułam się bezradnie. Serwowała naprawdę niesamowicie, robiąc asy z drugich serwisów. Czasami przez dłuższy czas nie miałam okazji dotknąć piłki, bo grała po prostu za dobrze. Było to bardzo frustrujące, ale cieszę się, że w dwóch ostatnich setach udało mi się zdobyć przewagę - komentowała Iga.
Iga zauważyła, że sytuacja, którą przeżyła z Noskovą, przypominała jej mecz półfinałowy z Madison Keys podczas tegorocznego Australian Open. Wtedy także czuła presję spowodowaną silnym serwisem rywalki.
Różnica między Czeszką a Amerykanką była jednak znacząca. Podczas meczu w Melbourne, Madison Keys zaserwowała 7 asów, podczas gdy Linda Noskova w swoim występie w Dosze zaserwowała ich aż 16, co jest niemalże nieosiągalnym wynikiem.
Warto zaznaczyć, że Linda Noskova to talent, o którym coraz głośniej w tenisie. Jej dynamiczny styl gry oraz wyjątkowa skuteczność serwisowa sprawiają, że jest poważnym rywalem dla wszystkich tenisistek w WTA. Wcześniej Czeszka już dwukrotnie pokonała Igę w bezpośrednich pojedynkach, co pokazuje, jak wyrównane są mecze między tymi zawodniczkami.
Na zakończenie, Iga Świątek musi teraz skupić się na nadchodzących turniejach, w któych z pewnością będzie się starała poprawić swoje występy w serwisie i stawić czoła rosnącej konkurencji. Czy uda jej się odzyskać dominację na korcie? Czas pokaże!