Świat

Wybory prezydenckie w Mołdawii: Zaskakujące wyniki i wielkie napięcia przed drugą turą!

2024-10-22

Autor: Jan

W Mołdawii odbyło się referendum dotyczące wpisania akcesji do Unii Europejskiej do konstytucji, które podzieliło wyborców niemal po równo. Różnica głosów na korzyść zwolenników przystąpienia do UE wyniosła jedynie nieco ponad 11 tysięcy głosów. Z danych wynika, że 50,39% głosujących opowiedziało się za tym krokiem.

W trakcie równoległych wyborów prezydenckich, Maia Sandu zdobyła 43,45% poparcia, co jednak okazało się niewystarczające do przekonującej wygranej. Na drugim miejscu znalazł się Alexander Stoianoglo z 25,98% głosów, co oznacza, że obydwoje zmierzą się w drugiej turze, która odbędzie się za dwa tygodnie.

Reakcje na wyniki tych głosowań są zdecydowanie mieszane. Evghenii Ceban, znany mołdawski ekspert, ocenił, że rezultaty są „zimnym prysznicem” dla zwolenników integracji europejskiej. Analityk Andrei Curararu z think tanku Watchdog stwierdził, że wyniki obu głosowań są „sygnałem ostrzegawczym” dla urzędującej prezydent.

Jewhen Mahda, dyrektor Instytutu Polityki Światowej w Kijowie, skomentował, że nieudana kampania Mai Sandu ukazuje jej słabość w obliczu rosnących napięć politycznych. Z kolei Serhij Sydorenko z Europejskiej Prawdy wyraził sceptycyzm, nazywając wyniki katastrofą.

Rzecznik Komisji Europejskiej zwrócił uwagę na wyzwania związane z rosyjską ingerencją w proces wyborczy w regionie, co dodatkowo zaostrza sytuację. Sandu w swojej przemowie po pierwszej turze wyborów podziękowała 1,56 mln obywatelom za udział w głosowaniu, zapewniając, że walka o przyszłość Mołdawii trwa.

Apelując do zwolenników, Sandu zaznaczyła, że każdy głos i każdy wysiłek są kluczowe. „Wspólnie możemy zapewnić, że przyszłość naszego kraju będzie europejska, a nie prorosyjska” – dodała.

Drugie wybory prezydenckie zapowiadają się niezwykle emocjonująco. W grze są nie tylko losy Mołdawii, ale także szersze implikacje dla całego regionu, co czyni ten wyścig jednym z najbardziej obserwowanych w ostatnich latach. Sondaże wskazują na możliwe dalsze kontrowersje, a każde niemal posunięcie w drugiej turze może zmienić układ sił w kraju.