Wybory prezydenckie w USA 2024: Donald Trump wykorzystuje Taylor Swift w kampanii
2024-08-19
Autor: Ewa
W kontekście nadchodzących wyborów prezydenckich w USA w 2024 roku, Donald Trump opublikował obrazy stworzone przez sztuczną inteligencję, na których Taylor Swift pojawia się w roli Wuja Sama. Na ilustracji widnieje napis: "Taylor chce, byś głosował na Donalda Trumpa". Inne grafiki pokazują fanów Swift w koszulkach z hasłem "Swifties głosują na Trumpa".
Reprezentanci artystki do tej pory nie skomentowali działań byłego prezydenta. Niektórzy komentatorzy sugerują, że jeżeli Taylor Swift zaangażuje się w kampanię, mogłaby mieć realny wpływ na wyniki wyborów, zwłaszcza wśród młodszej części elektoratu.
Interesujące jest, że po ogłoszeniu, iż Joe Biden nie będzie ubiegać się o reelekcję, a zamiast niego kandydatką Demokratów została Kamala Harris, fani Swift stworzyli grupę "Swifties for Kamala". Choć nie jest to bezpośrednio związane z artystką, grupa zdobyła na platformie X ponad 60 tysięcy obserwujących.
Rzecznik kampanii Trumpa, Steven Cheung, w rozmowie z CNN zapewnił, że "Swifties for Trump" to prężnie rozwijający się ruch, który zyskuje na popularności każdego dnia.
Warto przypomnieć, że Taylor Swift w 2020 roku publicznie wspierała kampanię Joe Bidena oraz Kamali Harris. W obecnym roku unika jednak jasnych deklaracji dotyczących polityki, choć jest znana z promowania wartości związanych z tolerancją i otwartością, w tym na rzecz mniejszości seksualnych oraz etnicznych.
W swoim dokumentalnym filmie "Miss Americana", gwiazda wyraziła żal, że wcześniej nie angażowała się w sprawy polityczne. Krytycznie odnosiła się do kandydatury Trumpa, określając go jako "homofobicznego rasistę".
W odpowiedzi na działania Trumpa, przedstawiciel grupy Swifties for Kamala stwierdził, że zdjęcia opublikowane przez byłego prezydenta są wytworem sztucznej inteligencji i że ich grupa stoi w opozycji do wartości, jakie reprezentuje Trump. Zbiorą także fundusze dla kampanii Harris-Walz, które mają na celu walkę o prawa mniejszości.
W miarę jak wybory zbliżają się, napięcia między obozami politycznymi stają się coraz bardziej widoczne. Fani Swift skierowali wiadomość do Trumpa, mówiąc: "Trzymaj się z dala od Taylor".
Ruch zwolenników Harris rośnie w siłę, a ich najbardziej widowiskowe akcje mają na celu podkreślenie potrzeb społeczności, które czują się zagrożone przez retorykę i politykę Trumpa. W kontekście narastającego napięcia politycznego, można przypuszczać, że Taylor Swift, mimo braku publicznych deklaracji, pozostaje ważnym punktem odniesienia dla wielu młodych wyborców.