Finanse

Wybuchowa afera w InPost! Kurierzy buntują się przeciwko nowym zasadom współpracy

2025-05-27

Autor: Tomasz

Skandal w InPost: Kurierzy protestują przeciwko nowym zasadom

Kurierzy InPostu są w szoku po ogłoszeniu nowych zasad współpracy, które mogą diametralnie zmienić ich sytuację finansową. Firma zapowiedziała, że kierowcy korzystający z samochodów spalinowych starszych niż osiem lat co miesiąc będą zarabiać o 5% mniej. Jedynym pocieszeniem ma być minimalne podwyższenie wynagrodzenia o 2%.

Kurierzy gotowi na bunt!

Reakcja kurierów była natychmiastowa – już 20 maja zorganizowali strajk w Radomiu. Uważają, że warunki pracy z roku na rok się pogarszają i nie mogą dłużej milczeć. Co więcej, InPost jako firma nie zatrudnia bezpośrednio kurierów, lecz współpracuje z podwykonawcami, co dodatkowo komplikuje całą sytuację.

Niewidzialne więzy: Weksel in blanco jako narzędzie kontroli

Kurierzy są zmuszeni podpisywać weksle in blanco, które mogą być aktywowane przez firmę w przypadku ich protestów. "To nic innego jak kaganiec – komentuje jeden z kurierów ze Śląska. – W takim układzie nie mamy żadnej kontroli nad sytuacją."

Akcje protestacyjne nabierają tempa

Kurierzy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i zwrócili się do Rafała Brzoski, prezesa firmy, z prośbą o negocjacje. Zwracają uwagę, że wprowadzenie nowych zasad finansowych w dobie inflacji znacznie pogorszy ich sytuację.

InPost na to: Ekologia i modernizacja to priorytet!

W międzyczasie przedstawiciele InPostu przekonują, że ich decyzje są podyktowane troską o bezpieczeństwo na drodze oraz o środowisko naturalne. "Regularnie wymieniamy naszą flotę na nowsze modele, aby minimalizować ryzyko związane z użytkowaniem starych samochodów – powiedział Wojciech Kądziolka z centrali firmy.

Na horyzoncie kolejne inwestycje?

Jednakże, mimo konfliktu z kurierami, InPost nie przestaje zachwalać swoich wyników finansowych i planowanych inwestycji. Jak potoczy się ta afera? Czy kurierzy zdołają wywalczyć lepsze warunki pracy, czy InPost utrzyma swoje zasady? To pytanie, które z pewnością nie umażnie czeka na odpowiedź.