Wyraźny kryzys w NATO: Hiszpania na celowniku Trumpa, a sojusz w niebezpieczeństwie!
2025-10-16
Autor: Magdalena
Już w przyszłym tygodniu w Brukseli odbędzie się kluczowy szczyt NATO, który zadecyduje o przyszłości współpracy obronnej w Europie. Premier Hiszpanii, Pedro Sanchez, stoi w obliczu ogromnych nacisków i oczekiwań ze strony innych liderów, aby dostosował się do strategii sojuszu.
Według nazwanego anonimowo dyplomaty, jeśli Sanchez nie dostosuje się do ustaleń NATO, czeka go poważna konfrontacja z innymi członkami sojuszu. Krajom południowej Europy, takim jak Włochy i Portugalia, także zależy na pokazaniu zaangażowania na rzecz stabilności w północnej części kontynentu, zwłaszcza w kontekście kryzysu migracyjnego.
Zobowiązania NATO w obliczu zagrożeń
Minister obrony Finlandii, Antti Hakkanen, podkreślił pilną potrzebę zwiększenia wydatków obronnych, mówiąc o zagrożeniach ze strony Rosji. Szef jednego z kluczowych krajów frontowych przypomniał, że inne państwa muszą także zwiększyć swoje nakłady na obronność, aby wspólnie stawić czoła wyzwaniom.
W czerwcu 2025 roku przywódcy NATO przyjęli plan zwiększenia wydatków na obronę do 5% PKB. Sankcje i ostrzeżenia ze strony Trumpa mogą w rzeczywistości doprowadzić do chaosu w alianse, a krytyka zawężającej się perspektywy wydatków wojskowych w Hiszpanii napotyka na rosnącą frustrację.
Trump grozi sankcjami!
Hiszpania dotychczas wydawała zaledwie 1,28% swojego PKB na potrzeby NATO, co spotkało się z gniewem prezydenta USA, który nie wykluczył nałożenia nowych ceł na Hiszpanię jako formy kary za jej nieposłuszeństwo. Słowa Trumpa wywołały furię, a niektórzy uważają, że mogą one zrujnować jelenie relacje międzynarodowe.
W odpowiedzi na zarzuty, Sanchez argumentuje, że Hiszpania wypełnia swoje zobowiązania. Jednak sytuację dodatkowo komplikuje rosnące napięcie i krytyka ze strony Szwecji, która wzywa do wywiązania się ze zobowiązań w zakresie bezpieczeństwa.
Hiszpania w obliczu rosnących wyzwań
Pomimo rosnącej presji, Hiszpania nie zamierza ugiąć się pod ciężarem nacisków. Według sondaży, większość społeczeństwa ją wspiera w decyzji o niewielkim zwiększeniu wydatków na wojsko. To przesłanie odzwierciedla historyczne, ostrożne podejście Hiszpanów do polityki bezpieczeństwa.
Politolog Pablo Simon zauważa, że hiszpańska opozycja również nie zgodzi się obecnie na rażące zwiększenie budżetu na obronność.
Bez względu na walkę Sancheza o utrzymanie niezależności politycznej, perspektywy delikatnych stosunków między Hiszpanią a USA mogą wpływać na przyszłość NATO i bezpieczeństwo w regionie. Czas pokaże, czy Hiszpania zdoła odnaleźć równowagę w tej skomplikowanej układance.