Wznawiają śledztwo w sprawie śmierci miliardera Isaka Andica. Czy jego syn skrywa prawdę?
2025-03-05
Autor: Michał
Isak Andic, 71-letni założyciel znanej marki modowej Mango, zginął tragicznie 14 grudnia 2024 roku podczas górskiej wyprawy w Montserrat, niedaleko Barcelony. To tam, podczas zwiedzania jaskiń Collbato, miał poślizgnąć się i spaść w przepaść o wysokości ponad 150 metrów, co wzbudziło nie tylko smutek, ale i kontrowersje wokół okoliczności jego śmierci.
Początkowo śledztwo zostało zawieszone ze względu na brak dowodów na przestępstwo. Jednak po kilku miesiącach od tragicznych wydarzeń, sąd w Martorell zdecydował o wznowieniu dochodzenia. Głównym powodem tego kroku są nieścisłości w zeznaniach syna miliardera, Jonathana Andica, który był jedynym świadkiem w momencie wypadku. Informacje dostarczone przez 'The Mirror' sugerują, że Jonathan przeszedł już dwukrotne przesłuchania w tej sprawie.
Według lokalnych mediów, Jonathan spędził ponad trzy godziny na komisariacie, gdzie składał zeznania. Z dokumentacji wynika, że w chwili wypadku szedł on przed ojcem, a gdy usłyszał dźwięk spadających kamieni, odwrócił się i zobaczył, że jego ojciec spadł z urwiska.
Również partnerka Isaka, Estefanía Knuth, która jako ostatnia widziała go żywego, została przesłuchana przez policję, podobnie jak funkcjonariusz, który przybył na miejsce zdarzenia. Policja przeprowadziła także analizę telefonów komórkowych zarówno Isaka, jak i jego syna, aby odkryć dodatkowe szczegóły związane z wypadkiem.
Niepewność, które z założeń syna są prawdziwe, skłoniły śledczych do dalszego badania zdarzenia. Na przykład, Jonathan twierdził, że samochód zaparkował w określonym miejscu, mimo że w rzeczywistości znajdował się gdzie indziej. Te niezgodności rzuciły cień na jego zeznania, mimo że policja nie postawiła mu zarzutów o zatajanie informacji.
Isak Andic miał karierę jako jeden z najbogatszych ludzi w Hiszpanii, a jego marka Mango była na rynku opisywana jako modowy gigant, zatrudniający ponad 14 tysięcy pracowników w 2700 sklepach na całym świecie. Jego majątek, szacowany na 4,5 miliarda dolarów według czasopisma 'Forbes', czynił go jednym z najzamożniejszych mieszkańców Katalonii.
Isak Andic, pochodzący z rodziny żydowskiej z Stambułu, rozpoczął swoją działalność od sprzedaży odzieży na ulicznych targowiskach. W 1984 roku wraz ze swoim bratem Nahmanem założył markę Mango, która szybko zdobyła popularność na całym świecie.
Czy naprawdę był to nieszczęśliwy wypadek, czy może coś bardziej skomplikowanego kryje się za tragicznym końcem miliardera? Śledztwo trwa, a odpowiedzi stają się coraz bardziej niejasne.