Finanse

Wzrost dostaw LNG z Rosji do Europy: Jak Unia radzi sobie z rosyjskim gazem?

2025-02-18

Autor: Anna

Zgodnie z najnowszym raportem Institute for Energy Economics and Financial Analysis (IEEFA), Europa do 2030 roku ma znacznie zwiększyć swoje możliwości importu LNG, które mają być ponad trzy razy większe niż aktualne zapotrzebowanie.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że dzięki rosnącemu wykorzystaniu energii odnawialnej oraz politykom mającym na celu zmniejszenie zużycia gazu, popyt na gaz w Europie spadł o 20% w latach 2021–2024. Pomimo tego, zdolności importowe LNG w Europie wzrosły o 31% od początku 2022 roku. Eksperci przyzwoitym wskazują, że średni wskaźnik wykorzystania terminali importowych LNG w Unii Europejskiej zmniejszył się z 58% w 2023 roku do 42% w 2024 roku.

Ana Maria Jaller-Makarewicz, główna analityczka ds. energii europejskiej w IEEFA, zauważa, że połowa terminali miała wskaźnik wykorzystania poniżej 40%, co w niektórych przypadkach dotyczyło nowych instalacji. To zjawisko spowodowane jest niskim popytem na LNG, a zwiększenie liczby terminali może prowadzić do ryzyka przeinwestowania.

Warto również spojrzeć na źródła LNG sprowadzane do Europy. W 2024 roku kraje UE oraz Wielka Brytania, Norwegia i Turcja zaimportowały 135,1 miliarda metrów sześciennych LNG. Zdecydowanym liderem w dostawach jest USA, które dostarczyło 62,8 miliarda metrów sześciennych, co stanowi 46% całego europejskiego importu LNG. Import z USA spadł jednak o 18% w ubiegłym roku.

Co ciekawe, pomimo dążeń Unii Europejskiej do uniezależnienia się od rosyjskich paliw kopalnych do 2027 roku, Rosja pozostaje drugim co do wielkości dostawcą LNG, wysyłając 21,8 miliarda metrów sześciennych, co stanowi 16% całego importu. Eksperci wskazują, że 85% z tych dostaw trafiło do Francji, Hiszpanii i Belgii. Francja stała się głównym odbiorcą rosyjskiego LNG, a w latach 2023-2024 import wzrósł o 81% w porównaniu do ubiegłych lat.

Dodatkowo warto zauważyć, że ciągle rośnie znaczenie kontraktów spotowych, z których w 2024 roku pochodziła jedna trzecia importu rosyjskiego LNG do Unii. Jaller-Makarewicz podkreśla, że państwa członkowskie powinny skoncentrować się na stopniowym wycofywaniu się z takich transakcji.

W kontekście Polski w 2024 roku import pozostał na poziomie 6,4 miliardów metrów sześciennych, a Polska kontynuuje współpracę z USA i Katarem. Planowane jest zwiększenie możliwości importu o 73% do 2030 roku, aby zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne kraju.

Ekspertka ds. klimatu, Diana Maciąga, podkreśla, że spadek importu LNG w UE świadczy o postępach w transformacji energetycznej. Zmniejszenie zużycia gazu skroplonego jest kluczowe dla zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego oraz niezależności finansowej od reżimów takich jak rosyjski.

W nadchodzących latach kluczowym zagadnieniem pozostaje zrównoważenie wzrostu importu LNG z potrzebą kontynuowania zielonej transformacji energetycznej w Europie.