Finanse

Z poczty znikną dewocjonalia i inne produkty. Prezes Poczty Polskiej ogłasza zmiany!

2024-08-19

Autor: Marek

Każdy, kto chociaż raz odwiedził pocztę, zauważył bogaty asortyment dostępny w tych placówkach. Poza klasycznymi usługami, takimi jak wysyłka paczek czy zakup znaczków, można tam znaleźć różnorodne produkty – od past do butów, przez zabawki, po literaturę kucharską i dewocjonalia. To jednak wkrótce ma się zmienić.

Poczta Polska, pod kierownictwem prezesa Sebastiana Mikosza, ogłasza rewolucję w swoim asortymencie. "Wchodząc na pocztę, czujemy się jak na bazarku, a to nie powinno tak wyglądać" - powiedział Mikosz, podkreślając, że placówki muszą stać się bardziej profesjonalne i ukierunkowane na swoje podstawowe usługi.

Choć prezesi zapowiadają zmiany, mikrosklepiki nie znikną całkowicie. Mikosz zauważył, że sprzedaż detaliczna jest wciąż opłacalna, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, gdzie klienci mają ograniczony dostęp do innych punktów sprzedaży. "W miastach nie będziemy już oferować takich produktów jak skarpetki, ręczniki, czy gadżety zabawkowe. Wolimy skoncentrować się na tym, co klienci naprawdę potrzebują" - dodał.

Prezes zwrócił szczególną uwagę na dewocjonalia, które od teraz mają całkowicie zniknąć z oferty. Mówił, że takie produkty, jak modlitewniki czy różance, powinny być dostępne w parafiach, a nie w placówkach pocztowych. "Poczta nie jest sklepem z dewocjonaliami, to instytucja, która powinna koncentrować się na swoich podstawowych usługach" - podkreślił Mikosz.

Zmiany te wywołują wiele emocji i pytania o przyszłość Poczty Polskiej. Czy nowa strategia wysoka tylko na papierze, czy rzeczywiście poprawi wizerunek i atrakcyjność placówek? Klienci będą musieli poczekać na pierwsze efekty tej rewolucji.

Nie zapomnij śledzić naszych aktualności, aby być na bieżąco z kolejnymi informacjami o zmianach w Poczcie Polskiej!