Przemysław Czarnek zaostrza kurs wobec posłów PiS: "Wara od naszych!"
2025-10-07
Autor: Agnieszka
Skandal w sejmowej restauracji!
Na początku sierpnia doszło do niecodziennych ekscesów w sejmowej restauracji, które właśnie zostały ujawnione. Incydent zakończył się interwencją Straży Marszałkowskiej oraz zapisaniem notatki dla marszałkini Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.
Wydarzenia miały miejsce podczas celebracji zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na stanowisko prezydenta, a posłowie PiS rozkręcili imprezę, śpiewając głośne przyśpiewki.
Kontrowersyjne teksty piosenek!
Jedna z piosenek, która szczególnie oburzyła opinię publiczną, zawierała słowa odnoszące się do ewentualnych kar dla polityków opozycji: 'Staszek piątka, Tomek dycha, a dwudziestka dla Giertycha'. Tekst ten nawiązywał do możliwych efektywności wymiaru sprawiedliwości wobec senatora KO Stanisława Gawłowskiego, byłego marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego i posła KO Romana Giertycha.
Stanowcza reakcja Przemysława Czarnka!
Na antenie Radia ZET Przemysław Czarnek, poseł PiS, stanowczo bronił swoich kolegów z partii, podkreślając, że nie ma w piosence żadnych wulgaryzmów. "Osoby, które wykrzykiwały agresywne hasła na ulicach, nie powinny krytykować piosenek, które nie zawierają przekleństw" — stwierdził.
Czarnek nie szczędził krytycznych słów w kierunku parlamentarzystów opozycji: 'Wara od naszych posłów! Nie macie żadnego moralnego prawa do oceny!'.
Polemika z ministrem Krajewskim!
W trakcie rozmowy odniósł się również do wypowiedzi ministra rolnictwa, który twierdził, że musiał opuścić hotel poselski, z powodu „patoposłów”. Czarnek podkreślił, że sam mieszka w hotelu na szóstym piętrze i nie widział tam żadnych patologii, kwestionując słowa Krajewskiego.
"Nie wiem, o kim mowa. Mieszkam z innymi posłami, nie zamierzam nikogo nazywać patoposłem. Obok mnie jest m.in. wiceminister Jacek Karnowski" — dodał.