Świat

Zabójstwo Hezbollahu: Izrael informuje o śmierci następcy przywódcy

2024-10-23

Autor: Jan

Izraelska armia ogłosiła, że Haszim Safi ad-Din, potencjalny następca przywódcy Hezbollahu, został zabity podczas nalotu na siedzibę wywiadu tej organizacji w Ad-Dahiji, południowym przedmieściu Beirutu, dnia 3 października. W tym samym ataku zginąć miał również Ali Husejn Hazima, szef wywiadu Hezbollahu.

Safi ad-Din, bliski kuzyn Hassana Nasrallaha, pełnił funkcję zastępcy lidera Hezbollahu w chwili, gdy ten przebywał poza Libanem. Izraelska armia w swoim komunikacie zaznaczyła, że to on należał do kluczowego grona decyzyjnego organizacji, odpowiadającego za działania przeciwko Izraelowi. Podkreślono, że przez lata Safi ad-Din kierował atakami terrorystycznymi wymierzonymi w izraelskich obywateli.

Spekulacje o tym, że Safi ad-Din stanie na czele Hezbollahu po śmierci Nasrallaha, krążyły już przed jego zabójstwem. Mimo że pojawiły się doniesienia o jego śmierci, Hezbollah do tej pory nie potwierdził tych informacji.

Generał Herci Halewi, szef sztabu generalnego izraelskiej armii, stwierdził, że armia wie, jak skutecznie eliminować zagrożenia dla bezpieczeństwa Izraela. Po ataku na Ad-Dahiję, Izrael nasilił bombardowania południowych przedmieść Beirutu.

Od 1 października Izrael prowadzi operację lądową w południowym Libanie, której celem jest zniszczenie infrastruktury Hezbollahu. To działanie jest odpowiedzią na dramatyczny wzrost ataków rakietowych ze strony Hezbollahu na północną granicę Izraela, który rozpoczął się po nieoczekiwanym ataku Hamasu na Izrael 8 października 2023 roku. Ewakuacja setek tysięcy obywateli zamieszkujących te tereny stała się nieunikniona w obliczu narastających zagrożeń.

Intrygujące jest, co przyniesie przyszłość dla Hezbollahu i strategii Izraela w tym napiętym regionie. Czynności wojskowe mogą również podnieść poziom napięcia i przyczynić się do dalszych eskalacji konfliktu w regionie.