Zabójstwo Zdzisława Beksińskiego: 17 ciosów, klątwa rodziny i tajemnicze wydarzenia
2025-02-21
Autor: Katarzyna
W tragicznym zdarzeniu, które wstrząsnęło Polską, młody mężczyzna, Robert K., zadał wybitnemu artyście Zdzisławowi Beksińskiemu aż 17 ciosów nożem. To morderstwo miało miejsce w 2005 roku, a jego okoliczności są mroczne i niepokojące.
Zaczęło się od prośby o pożyczkę. Robert K. zwrócił się do Beksińskiego z prośbą o 10 tysięcy złotych. Artyści poprosił, czy jego ojciec wie o tym, co skłoniło go do sięgnięcia po telefon. Niespodziewanie, zamiast rozmowy, doszło do tragicznego incydentu. Robert K. w nieokiełznanym amoku zaatakował Beksińskiego, a następnie ukradł dwa aparaty fotograficzne i płyty CD. Razem z kuzynem Łukaszem K. wynieśli ciało na balkon, a następnie starali się zatuszować przestępstwo, czyszcząc zakrwawioną podłogę. Po brutalnym morderstwie, obaj mężczyźni uciekli z miejsca zdarzenia.
Kolejnego dnia zaniepokojony brakiem kontaktu z artystą, Krzysztof K., przyjaciel Beksińskiego, przybył do jego mieszkania, gdzie odkryto jego ciało na balkonie. Robert K. został aresztowany wkrótce po tym, a jego przyznanie się do winy ujawniło szereg szokujących szczegółów tej zbrodni.
Wyrok w tej sprawie zapadł w listopadzie 2006 roku. Sędzia stwierdził, że to morderstwo to akt skrajnej przemocy i braku poszanowania dla życia ludzkiego, skazując Roberta K. na 25 lat więzienia, a Łukasza K. na 5 lat. Sąd apelacyjny potwierdził ten wyrok, zamykając sprawę.
Zdzisław Beksiński, wybitny malarz i grafik, znany był ze swojego mrocznego, katastroficznego stylu, który od lat fascynował i przerażał miłośników sztuki. Po jego śmierci w rodzinie Beksińskich zaczęto mówić o klątwie, która rzekomo ich prześladowała. W tragicznych okolicznościach zmarły najpierw żona Beksińskiego, następnie teściowa, a z kolei jego syn, Tomasz, popełnił samobójstwo w Wigilię 1999 roku. Klątwa ta wydawała się nieustannie wielką nieszczęściem, które dotykało artystę i jego bliskich.
Zdzisław Beksiński przed śmiercią dokonał ważnego gestu, zapisując cały swój dorobek artystyczny Muzeum Historycznemu w Sanoku. Nawet gdy był żywy, jego prace znalazły tam swoje miejsce, ale po jego śmierci kolekcja znacznie się powiększyła. Muzeum otrzymało nie tylko około 300 obrazów, ale także ostatnie 20 dzieł artysty, 1000 zdjęć, grafik i wiele innych dokumentów, które obecnie stanowią największą kolekcję jego twórczości na świecie. Mimo mrocznych okoliczności jego śmierci, twórczość Beksińskiego nadal inspiruje i fascynuje koneserów sztuki.
Przyjrzyj się również: Tajemniczy SMS po śmierci Beksińskiego. Co tak naprawdę wydarzyło się w jego życiu?