Kraj

Zabrakło mu paliwa w aucie. Oto co wyszło na jaw chwilę później

2025-02-03

Autor: Ewa

W miniony weekend doszło do zdarzenia, które wstrząsnęło lokalną społecznością. Mężczyzna, podróżując swoim samochodem, ku swojemu zdziwieniu przekonał się, że nie ma paliwa. Co jednak wydarzyło się dalej, zaskoczyło wszystkich.

Gdy mężczyzna próbował zatankować pojazd w pobliżu stacji benzynowej, zauważył, że w zbiorniku znajdują się jedynie resztki paliwa. Po chwilowym osłupieniu postanowił skontaktować się z pomocą drogową. Ku jego zgorszeniu, na miejsce przybył nie tylko laweta, ale także lokalna policja, po tym jak przechodnie zgłosili, że kierowca wydaje się być zaniepokojony i może potrzebować wsparcia.

Jak się okazało, nie było to zwyczajne zatrzymanie się na poboczu. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami, mężczyzna zdradził, że wracał z bardzo długiej wycieczki, a jego GPS wskazał mu trasę, która była o wiele dłuższa niż przewidywał. Policja dociekając, z jakiego powodu tak się stało, odkryła, że mężczyzna korzystał z aplikacji, która w ostatnim czasie miała problemy techniczne i prowadziła użytkowników na dłuższe drogi.

Na szczęście, sytuacja zakończyła się pomyślnie, mężczyzna nie odniósł żadnych obrażeń, a policja zapewniła jego bezpieczeństwo, pozwalając mu na dalszą podróż po uzupełnieniu paliwa. Jednak ten incydent zwrócił uwagę na to, jak ważne jest monitorowanie stanu paliwa oraz niezawodność aplikacji nawigacyjnych.

Warto przypomnieć, że w takich sytuacjach pomocne mogą okazać się zarówno tradycyjne mapy, jak i sprawdzanie lokalnych stacji benzynowych przed wyruszeniem w długą trasę. Pamiętajmy o bezpieczeństwie na drodze!