Rozrywka

Zadłużona na ponad 3 miliony funtów Katie Price poddaje się szóstemu (!) liftingowi twarzy w Turcji (ZDJĘCIA)

2024-08-04

Autor: Anna

Życie Katie Price to prawdziwy rollercoaster! Słynna entuzjastka poprawiania urody, regularnie dostarcza portalom plotkarskim materiałów do pisania na swój temat, troskliwie pielęgnując łatkę skandalistki, którą przypięto jej już dwie dekady (!) temu. W zeszłym miesiącu o eksmodelce znów zrobiło się głośno w kontekście kolejnej, 17. już operacji piersi w "karierze".

Katie Price chwaliła się efektami 17. (!) operacji POWIĘKSZENIA piersi. "Nigdy nie przestanę się operować" - przyznała niedawno z dumą. Przez swoje uzależnienie od skalpela, Price wpadła w finansowe tarapaty. Z obliczeń serwisu "The Mirror" wynika, że przez całe życie Brytyjka wydała na operacje plastyczne już miliony. Celebrytka ma milionowe zadłużenie. Gwiazdka winna jest bankom ponad trzy miliony funtów, a rozpraw sądowych unika jak ognia.

Mimo gigantycznych długów Katie nie jest w stanie powstrzymać się przed kontynuowaniem swojej "ewolucji". 46-latka przebywa obecnie w Turcji, gdzie poddała się szóstemu już liftingowi twarzy. Koszt zabiegu wyniósł ją „skromne” 50 tysięcy złotych.

Katie została zaskoczona przez paparazzi w Stambule, gdzie w towarzystwie swojego najstarszego syna Harvey’a, odwiedziła klinikę. Przerobiona do granic możliwości celebrytka miała na sobie biały crop top i dresy Adidasa w panterkowy wzór, a na ramieniu niosła torbę Louis Vuitton za 6,5 tysiąca. Zdjęcia fotografa zostały wykonane tuż przed tym, jak Katie położyła się na stole operacyjnym, gdzie lekarz jeszcze bardziej naciągnął już i tak mocno napiętą twarz.

Najnowsza wiadomość urzekła wielu fanów, którzy z zaciekawieniem śledzą każdy krok swojej idolki. Katie Price ponownie udowodniła, że nie ma dla niej barier, gdy chodzi o dążenie do ideału - nawet jeśli ceną jest olbrzymie zadłużenie i niekończące się operacje. Czy kolejne zabiegi zbliżą Katie do jej wymarzonego wyglądu, czy może jej nieustanne poprawki urody doprowadzą do katastrofy? Tego dowiemy się już wkrótce.