Zagrożenie "wyłączeniem" prądów atlantyckich: Czas na działanie!
2024-10-31
Autor: Piotr
Ważni naukowcy, w tym profesor Michael Mann z USA i niemiecki oceanograf profesor Stefan Rahmstorf, wysłali alarmujący list do Nordyckiej Rady Ministrów, w którym podkreślają, że globalne ocieplenie może prowadzić do katastrofalnych skutków "wyłączenia" atlantyckiej cyrkulacji morskiej. Po raz pierwszy ci eksperci skierowali swoje ostrzeżenie bezpośrednio do rządów, co podkreśla pilność sytuacji.
Jak działają prądy morskie? Powstają one w wyniku różnic w temperaturze, zasoleniu i gęstości wody. Ciepła woda z okolic równika przemieszcza się w stronę biegunów, gdzie się ochładza, a następnie opada, wracając do strefy równikowej. Mechanizm ten jest kluczowy dla utrzymania klimatu na naszej planecie. Jeśli jednak z powodu globalnego ocieplenia zatrzyma się transport ciepła, regiony polarne zaczną się przegrzewać, co może prowadzić do nieodwracalnych zmian.
Coraz więcej danych wskazuje, że Arktyka odgrywa kluczową rolę w regulacji klimatu na całym świecie. Cały system cyrkulacji oceanicznej, w tym AMOC (Atlantic Meridional Overturning Circulation), jest narażony na ryzyko przekroczenia punktu krytycznego. Badania wskazują, że zmiany mogą nastąpić szybciej, niż wcześniej przewidywano, co stanowi realne zagrożenie dla warunków życia w regionach polarnych i nie tylko.
Eksperci przewidują, że jeśli AMOC ulegnie załamaniu, skutki będą katastrofalne, zarówno dla krajów nordyckich, jak i dla reszty świata. Może to prowadzić do ekstremalnych zjawisk pogodowych, które miałyby poważne konsekwencje dla ekosystemów i działalności ludzkiej, w tym rolnictwa w północno-zachodniej Europie.
W obliczu tych zagrożeń, naukowcy wzywają do natychmiastowych działań w celu ograniczenia emisji gazów cieplarnianych i zminimalizowania ryzyka, jakie niesie za sobą potencjalne wyłączenie cyrkulacji atlantyckiej. Radzą, że kluczowe będzie wykorzystanie międzynarodowego wpływu krajów nordyckich do zwiększenia nacisku na działania na rzecz szybkiej redukcji emisji, aby spełnić cele Porozumienia Paryskiego dotyczącego ograniczenia globalnego ocieplenia do 1,5 st. C.