Nauka

Zagrożenie ze strony udawanych terapeutów. Czy internetowy szamanizm niszczy nasze zdrowie psychiczne?

2025-03-02

Autor: Andrzej

Coraz częściej słyszymy o "narcyzmie" w codziennym życiu, mimo że narcystyczne zaburzenie osobowości dotyczy niewielkiego procenta populacji – od 2 do 6 proc. To nieznajomość różnicy między cechami narcystycznymi a poważniejszymi zaburzeniami prowadzi do nieporozumień.

Narcystyczne zachowania, choć mogą być szkodliwe, czasami sprawdzają się w środowisku pracy, gdzie liczy się bezwzględna dążność do celu. Problem zaczyna się, gdy doradcy i terapeuci, często bez odpowiednich kwalifikacji, dzielą ludzi na "narcyzów" i "anioły empatii", co może prowadzić do fałszywego poczucia winy osób, które nie pasują do ich uproszczonych kategorii.

Obecnie brak regulacji w zawodach psychoterapeutycznych sprawia, że każdy, kto ukończy jedną szkołę psychoterapii może nazywać się terapeutą. Ministerstwo Zdrowia pracuje nad wprowadzeniem zmian, ale wiele osób uważa, że wymagana jest większa edukacja kierunkowa już na etapie studiów.

W rezultacie mamy do czynienia z sytuacją, gdzie zdrowie psychiczne jest traktowane jak towar, a "profesjonalne" kursy i szkolenia stały się narzędziem do zarabiania pieniędzy przez prawdziwych oszustów. Problemy są rozwiązania za pomocą efektywnych, jednak często nieodpowiednich, strategii. Przykładem może być powszechny fenomen związany z tzw. "raną ojca" i "raną matki", które zostały wyeksploatowane przez media społecznościowe. Oferowanie szybkich rozwiązań często prowadzi do diagnozowania nieistniejących problemów.

Wielu z nas, mimo braku kwalifikacji, stara się znaleźć łatwe wytłumaczenie swoich problemów osobistych, co powoli staje się normą. Konflikty w relacjach często przypisuje się toksyczności, a niską samoocenę łatwo usprawiedliwia się rzekomym "trudnym dzieciństwem". Chociaż rozumienie swoich emocji jest kluczowe, nadmierne etykietowanie pacjentów i siebie prowadzi na manowce. Etykiety mogą zablokować nasz rozwój i skłonić do oskarżania innych o nasze problemy.

W miarę jak napięcia społeczne związane z wojnami, zmianami klimatycznymi czy gospodarczej niepewności rosną, zwiększa się też skłonność do poszukiwania szybkich rozwiązań. Ludzie łatwiej sięgają po metody, które obiecują natychmiastową poprawę, a tym samym omijają odpowiedzialność i niezbędną pracę nad sobą.

Krytyczne myślenie i weryfikacja informacji stają się kluczowe w czasach, gdy tak zwani "eksperci" rosną jak grzyby po deszczu. Niezbędne są także odpowiednie regulacje prawne, które zdefiniują zawód psychoterapeuty, aby unikać niebezpieczeństw związanych z amatorską psychologią.

Czy istnieje sposób, by się uchronić przed dezinformacją? Właściwa edukacja, świadomość i zrozumienie mechanizmów rynkowych mogą pomóc nie tylko w zrozumieniu, jak funkcjonuje nasza psychika, ale również w znalezieniu realistycznych rozwiązań. Praca terapeutyczna to proces, który wymaga odwagi i zaangażowania. Kluczem jest akceptacja przeszłości, bez oskarżania innych za nasze obecne problemy. Tylko wtedy możemy ruszyć naprzód z nadzieją na lepsze życie.