Zakaz hodowli zwierząt na futra: Branża w obliczu zmian
2025-10-21
Autor: Katarzyna
Sejm uchwala zakaz hodowli zwierząt na futra
W połowie października Sejm przyjął nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, która wprowadza całkowity zakaz hodowli zwierząt na futra. Przedsiębiorcy prowadzący fermy mają czas do końca 2033 roku na zakończenie działalności. Ci, którzy zdołają to zrobić do 2031 roku, będą mogli ubiegać się o rekompensaty.
Przemysł futrzarski na krawędzi
Daniel Chmielewski, prezes Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych, wyraził swoje zdanie na temat przepisów: - Osiem lat na dostosowanie się do nowych warunków to absolutne minimum. Optymalne byłoby wprowadzenie dziesięcioletniego okresu przejściowego, aby umożliwić płynne przejście do alternatywnej działalności.
Chmielewski podkreśla, że długoletni okres przejściowy jest niezbędny do spłaty kredytów oraz kosztów zakupu budynków ferm. Wskazuje również na wyzwania, które stoją przed branżami pokrewnymi, takimi jak drobiarstwo oraz przetwórstwo rybne.
Sukces czy porażka: opinie ekspertów
W innych krajach europejskich, jak Dania czy Norwegia, hodowcy uzyskiwali znacznie większe rekompensaty, a okresy przejściowe sięgały dziesięciu lat. W Polsce jednak przewidziane odszkodowania są zdecydowanie niższe.
Szczegóły nowelizacji: co czeka hodowców?
Sejmowa nowela określa, że ci, którzy zakończą działalność do 2027 roku, będą mogli ubiegać się o odszkodowanie równe 25% średnich rocznych przychodów z lat 2020-2024. W przypadku zamknięcia działalności w 2028 roku odszkodowanie wyniesie już tylko 20%, a do 2031 roku zmniejszy się aż do 5%.
Dodatkowo, pracownicy ferm, które zlikwidują działalność, będą mogli liczyć na odprawę sięgającą 12-miesięcznego wynagrodzenia.
Czy przyszłość branży jest zagrożona?
Nowelizacja musi jeszcze przejść przez Senat i zostać podpisana przez prezydenta. Według danych z raportu Stowarzyszenia "Otwarte Klatki", przemysł futrzarski w Polsce przeżywa kryzys. W 2015 roku liczba ferm wynosiła 810, a do 2024 roku spadła do zaledwie 209.
Eksport futer również zmniejszył się drastycznie - z ponad 10 milionów skór w 2015 roku do około 1,8 miliona w roku 2024. Mimo to, Polska wciąż jest jednym z największych producentów futer na świecie, co czyni sytuację jeszcze bardziej skomplikowaną.