Zamiast Elżbiety Dmoch, na scenie 2 plus 1 zagościła Urszula Blaszyńska – zaskakujące kulisy tej decyzji!
2025-06-07
Autor: Agnieszka
Elżbieta Dmoch – ikona polskiej muzyki lat 70-tych
Elżbieta Dmoch, niegdyś jedna z największych gwiazd polskiej estrady, zrezygnowała z publicznego życia w szczycie swojej kariery. W latach 70-tych i wczesnych 80-tych występowała z zespołem 2 plus 1, który założyła z mężem, Januszem Krukiem. Ich przeboje, takie jak "Wstawaj szkoda dnia" czy "Chodź, pomaluj mój świat", na zawsze wpisały się w polską kulturę muzyczną.
Tajemnicze odejście i trudne życie po sławie
Po rozstaniu z mężem Dmoch wycofała się z życia artystycznego, co niepotrzebnie doprowadziło ją do trudnych warunków życia. Media były w szoku, gdy ujawniono, że ikona polskiej muzyki żyła bez podstawowych udogodnień. Na szczęście, Polskie Fundacje Muzyczne wsparły ją, oferując pomoc i remont mieszkania.
Urszula Blaszyńska – nowa twarz zespołu 2 plus 1
Po zakończeniu kariery Dmoch jej koledzy z zespołu nie zamierzali rezygnować z muzyki. Postanowili znaleźć utalentowaną następczynię. I tak na scenie pojawiła się Urszula Blaszyńska – wokalistka z doświadczeniem, która wcześniej występowała z takimi legendami jak Irena Jarocka czy Urszula Sipińska.
Zaskoczenie i niepewność Urszuli Blaszyńskiej
Kiedy w końcu Urszula usłyszała, że ma dołączyć do zespołu, była w szoku. "Byłam przekonana, że zaproszono mnie do chórków, a tu niespodzianka – muszę śpiewać hity Dmoch!" - wspominała w rozmowie z dziennikarzami. Mimo obaw związanych z porównaniami do wcześniejszej gwiazdy, Blaszyńska zaryzykowała.
Sukces na miarę czasów!
Urszula początkowo czuła presję, ale z każdym koncertem radziła sobie coraz lepiej. Dziś mówi: "Gdyby nikt nie kontynuował, wszystkie te wspaniałe piosenki odeszłyby w zapomnienie." Przywróciła legendarny repertuar do życia, zapewniając fanom nieprzerwaną radość z ich ulubionych hitów.
25 lat na scenie!
Blaszyńska koncertuje z zespołem 2 plus 1 już od ćwierć wieku i nie zamierza na tym poprzestać. "Życzę sobie, aby móc dalej występować i sprawiać radość ludziom naszym śpiewem. To i mi daje szczęście!" - podsumowuje{