Zamieszanie w Tesli: Musk zmienia strategię i kończy projekt Dojo!
2025-08-12
Autor: Katarzyna
Kręte ścieżki Tesli: Spadek sprzedaży i rezygnacja z Dojo
Tesla znalazła się w kryzysie. Spadek sprzedaży na całym świecie zmusił Elona Muska do rezygnacji z budowy superkomputera Dojo, który miał wspierać zaawansowane systemy wspomagania kierowcy. To zmiana, która może wpłynąć na przyszłość technologii autonomicznych.
Masowe odejścia i nowa strategia
Zespół pracujący nad Dojo już uchwycił spore turbulencje - kluczowe postacie opuszczają firmę, a niektórzy z pracowników przeszli do konkurencyjnych firm z branży centrów danych. Ostatnio Musk podkreślił, że nie ma sensu dublować wysiłków na dwóch różnych projektach AI.
Technologia w obcych rękach
Zamiast kontynuować prace nad Dojo, Tesla zamierza teraz współpracować z zewnętrznymi gigantami technologicznymi, takimi jak Nvidia, AMD i Samsung. Musk zapewnia, że mimo to firma nie zrezygnuje z własnych układów AI, które mają być kluczowe dla rozwoju przyszłych technologii.
Ekstremalne oferty i rywalizacja na rynku
Sytuacja na rynku AI jest napięta, z nieustanną konkurencją pomiędzy największymi firmami technologicznymi. Przykładem jest szef Meta, Mark Zuckerberg, który oferował zabójcze kwoty pracownikom z Thinking Machines Lab, co pokazuje, jak wartościową staje się ludzka myśl w erze sztucznej inteligencji.
Problemy, na które musi stawić czoła Tesla
Oprócz odbudowy zaufania do produktów, Tesla zmaga się także z konsekwencjami niedawnego fatalnego wypadku związanego z oprogramowaniem Autopilot. Ostatecznie firma została obciążona odszkodowaniem w wysokości 329 milionów dolarów.
Co z przyszłością Dojo?
Z końcem zespołu Dojo przyszłość projektu zdaje się być niepewna. Prawdopodobnie Tesla będzie musiała korzystać z zewnętrznych rozwiązań sprzętowych, takich jak te od Samsunga, z którym zawarła istotną umowę opiewającą na 16,5 miliarda dolarów dotyczących półprzewodników do AI.