Finanse

Zamieszkałam sama na wsi w wieku 30 lat. Oto, co zyskałam żyjąc z dala od miasta

2024-10-06

Autor: Andrzej

Przez lata marzyłam, jak to jest mieszkać w dużym mieście. W wieku 20 lat przeniosłam się do Utrechtu, będącego zaledwie 25 minut jazdy pociągiem od Amsterdamu, aby rozpocząć studia. Mieszkałam w starej kamienicy z pokojem o powierzchni zaledwie 15m2, dzieląc kuchnię i łazienkę z innymi lokatorami.

Czynsz wynosił 450 euro miesięcznie - to były czasy sprzed niemal 10 lat, a ceny najmu z pewnością wzrosły. Większość sąsiadów to studenci, ale znajdowało się też kilku pracujących dorosłych.

Po kilku miesiącach zrozumiałam, że miasto to nie dla mnie. Uczucie tłoku, hałas i nieustanny stres sprawiły, że szukałam rozwiązania. W tym samym czasie moi rodzice, po rozwodzie, postanowili przeprowadzić się na wieś i stworzyć wystarczająco duże miejsce, gdzie mogłaby zamieszkać też moja babcia.

Zaprosili mnie i mojego brata do przeprowadzki, a my postanowiliśmy zachować część naszej niezależności, zamieszkując w naszych własnych domkach na ich działce. Ostatecznie znalazłam tanie, mobilne mieszkanie, które kupiłam za 1500 euro i zleciłam transport do miejsca, gdzie teraz mieszkam, za dodatkowe 1250 euro.

Mój domek, choć wymagał wielu prac remontowych, stał się moim prawdziwym azylem. Z pomocą taty i brata zbudowaliśmy także taras, który jest idealnym miejscem na relaks i podziwianie widoków okolicy.

Teraz, mieszkanie w malutkiej wsi, cieszę się bliskością natury i prostotą życia. Moje poranki zaczynają się od opieki nad zwierzętami - mamy kury, konie, świnie oraz kilka psów i kotów. Uwielbiam prace fizyczne związane z farmą, takie jak zbieranie drewna na opał czy budowanie zagród dla zwierząt.

Również rozwijam swoją karierę zawodową jako fotograf. Realizuję projekty dla firm, a od czasu do czasu nagrywam filmy na YouTube, które pokazują moje codzienne życie na wsi. Chociaż moje dochody nie są jeszcze na poziomie, który mnie satysfakcjonuje, mam nadzieję, że pewnego dnia mój kanał stanie się moim głównym źródłem utrzymania.

Pomimo, że mieszkam na wsi, nie czuję się osamotniona ani wyizolowana. Nasza społeczność jest niezwykle zżyta i pomocna, co daje mi poczucie bezpieczeństwa i wsparcia. Spotykam się z przyjaciółmi, a także odwiedzam rodzinę, nie czując tej typowej miejskiej samotności.

Nie tęsknię za życiem w mieście, ponieważ wiejska rzeczywistość daje mi to, czego naprawdę pragnę: spokój, bliskość natury oraz kontakt z ludźmi, którzy dzielą moją pasję do życia. W przyszłości marzę o podróżach do innych krajów, ale jestem przekonana, że wiejski styl życia będzie zawsze bliski mojemu sercu.