Kraj

Zamojskie Katastrofy: Nawałnica, Która Zalała Miasto w Zaledwie Godzinę!

2024-08-22

Autor: Andrzej

W Zamościu miała miejsce niespotykana nawałnica, która w ciągu zaledwie jednej godziny zalała miasto deszczem, znacznie przekraczającym normy. Rafał Zwolak, prezydent Zamościa, poinformował, że kanalisacja nie była w stanie poradzić sobie z ogromną ilością wody. Ulice, piwnice, garaże, a także instytucje takie jak przedszkola, szkoły oraz bursa zostały zalane.

Jednym z najbardziej dotkniętych miejsc była ulica Millera 10, w pobliżu miejskiego zoo, gdzie woda niemal się wylewała z rowów melioracyjnych. Mieszkańcy wspólnie z strażą pożarną starali się zapobiec dalszym szkodom na prywatnych posesjach. Prezydent Zwolak zaznaczył, że ostatnie tak intensywne opady miały miejsce około 40 lat temu, a zoo również ucierpiało, choć nie odnotowano strat wśród zwierząt.

Z informacji, które przekazał Zwolak, wynika, że niektóre budynki, takie jak szkoła rolnicza oraz bursa przy ulicy Szczebrzeskiej, znajdowały się pod wodą. Poziom wody sięgał pół metra w wielu miejscach. Podobna sytuacja miała miejsce pod koniec czerwca tego roku, kiedy to również znaczne opady deszczu spowodowały podtopienia w mieście.

W wyniku nawałnicy powołano sztab kryzysowy, który monitoruje sytuację. Straż pożarna nieustannie wypompowuje wodę z zalanych terenów. Mimo kryzysu powstałego w wyniku opadów, miasto jest już częściowo przejezdne, a dzisiaj trwają prace mające na celu oszacowanie strat.

Prezydent zwrócił uwagę na to, że nowo wybudowane inwestycje drogowe nie były w stanie sprostać takiej ilości opadów. Ponadto, w wyniku opadów zniszczone zostały nie tylko budynki mieszkalne, ale także przedszkola, restauracje oraz fabryki. Po opadach wystąpiły też uszkodzenia dróg i infrastruktury.

Wiele osób odczuło również skutki nawałnicy w swoich domach. Prezydent zdradził, że jego dom również ucierpiał, a poziom wody w piwnicy sięgał kostek. Mieszkańcy podkreślają, że borykają się z dodatkowymi kosztami związanymi z naprawą szkód, a także koniecznością osuszania budynków, co często wiąże się z dużymi wydatkami.

W Zamościu poważnie ucierpiało również zoo, gdzie wymagana była relokacja zwierząt z zalanych pomieszczeń. Jak mówił dyrektor ogrodu zoologicznego, Grzegorz Garbuz, na szczęście udało się uniknąć strat wśród zwierząt, ale zalano pomieszczenia dla lemurów oraz zimowiska ptaków. Takie ekstremalne zjawisko atmosferyczne, jak nawałnice, stają się coraz częstsze, co rodzi obawy o przyszłość infrastruktury w Zamościu.