Zanurzyłam się w smak dubajskich pączków z Lidla. Oto moja opinia [TEST SMAKU]
2025-02-25
Autor: Ewa
Pączki to popularny przysmak, ale kiedy usłyszałam o dubajskiej wersji, nie mogłam przejść obok obojętnie. Wczesnym rankiem wybrałam się do Lidla, gdzie z łatwością znalazłam te smakowite wypieki, mimo że szybko znikały z półek.
Jakie wrażenia po spróbowaniu? Zdecydowanie na uwagę zasługuje ich wygląd – pączki są efektownie udekorowane czekoladową polewą, która niestety przy pierwszym kęsie zaczęła odpadać. Kiedy zbliżyłam się do degustacji, trzeba było być ostrożnym, bo wyrafinowany design szybko utracił swoją formę.
Testując dubajskie pączki, zauważyłam, że ciasto, mimo że miękkie, nie jest puszyste. Po naciśnięciu nie wraca do swojej pierwotnej formy, co byłoby małym minusem. Wewnątrz czuć dość intensywny smak pistacji, a chrupiące kawałki dodają mu wyrazistości. Na szczególną uwagę zasługuje ilość nadzienia – jest go naprawdę sporo, co jest dużym plusem, bo w niektórych wersjach pączków z tym bywa różnie.
Cena 7 zł za pączka z pistacjowym nadzieniem nie wydaje się wygórowana, zwłaszcza że inne słodkości o podobnym smaku kosztują znacznie mniej. Czy warto to spróbować? To już kwestia indywidualnego gustu. Ja spróbowałam i z pewnością nie sięgnę po nie częściej niż kilka razy w roku, głównie ze względu na ich cenę, która jest stosunkowo wyższa w porównaniu do innych wypieków tego typu.
Warto dodać, że dubajski pączek z Lidla nie jest lekką przekąską. Każdy pączek waży aż 110 g i dostarcza aż 449 kcal. Skład jest dość długi, a oprócz mąki i cukru znajdziemy sporo emulgatorów i aromatów. Należy również pamiętać, że te pączki łatwo psują się, dlatego najlepiej spożyć je w ciągu 48 godzin od zakupu i nie zamrażać.
Na koniec, dla fanów słodkości, dubajskie pączki z Lidla mogą być ciekawą opcją na odrobinę luksusu w codziennej diecie, ale należy je traktować z umiarem. Będziecie zaskoczeni ich smakiem, na pewno warto spróbować!