Zapłacił BLIK-iem za cudze zakupy! Jak odzyskać pieniądze po takim incydencie?
2025-03-21
Autor: Piotr
Łukasz, klient PKO BP, podczas zakupów w supermarkecie Dino wygenerował kod BLIK, aby opłacić swoje zakupy. Po otrzymaniu powiadomienia o konieczności potwierdzenia płatności w aplikacji mobilnej, odruchowo ją zaakceptował. Niestety, zamiast potwierdzić płatność za zakupy w Dino, nieświadomie sfinansował czyjeś zamówienie na Pyszne.pl o wartości 51,79 zł. Gdy kasjer poinformował go o odrzuceniu transakcji, mężczyzna wygenerował nowy kod i tym razem skutecznie zapłacił za swoje zakupy.
Po sprawdzeniu historii transakcji, Łukasz odkrył, że oba potwierdzenia, których dokonał, skutkowały pobraniem środków z jego konta. Pierwsza płatność trafiła do serwisu Pyszne.pl, a druga do Dino. Zaniepokojony sytuacją, złożył reklamację w banku, BLIK-u oraz Pyszne.pl, jednak początkowo wszystkie zostały odrzucone.
Eksperci z portalu Niebezpiecznik rozważali kilka możliwych wyjaśnień tej nietypowej sytuacji. Jedna z hipotez sugerowała, że inny użytkownik mógł przypadkowo wprowadzić kod, który należał do Łukasza. Istnieje też podejrzenie, że mogło dojść do błędu systemowego, jednak przedstawiciele BLIK-u zdecydowanie zaprzeczyli, że taka sytuacja mogła mieć miejsce. Kody BLIK generowane są indywidualnie i są jednorazowe.
Po publikacji informacji o sprawie, przedstawiciele BLIK ponownie skontaktowali się z Łukaszem i potwierdzili, że doszło do pomyłki, w wyniku której inny użytkownik wpisał wygenerowany przez niego kod. BLIK poinformował poszkodowanego, że ma możliwość zwrócenia się do swojego banku w celu uzyskania danych osoby, która skorzystała z kodu, co może pomóc w odzyskaniu utraconych środków.
Eksperci zwracają uwagę na to, jak ważne jest dokładne sprawdzanie szczegółów transakcji przed jej zatwierdzeniem. Zawsze należy upewnić się zarówno co do kwoty, jak i nazwy odbiorcy, aby uniknąć podobnych sytuacji. Pomimo że dokładny mechanizm, który spowodował niniejszy incydent, nie został w pełni wyjaśniony, zjawisko to wykazuje, jak łatwo można paść ofiarą kosztownych błędów.
Przypadek Łukasza stanowi ważny przypomnienie o ostrożności w obiegu płatności elektronicznych. Nie daj się oszukać! Zawsze sprawdzaj szczegóły przed autoryzacją płatności, aby nie znaleźć się w podobnej sytuacji!