Zaskakująca decyzja prokuratury w sprawie byłego ministra i sygnalistki!
2025-05-14
Autor: Magdalena
Wstępne analizy dowodów w sprawie ujawnienia tożsamości sygnalistki przez byłego ministra nauki Dariusza Wieczorka zakończyły się absolutnym zaskoczeniem. Prokuratura Okręgowa w Warszawie ogłosiła, że nie ma podstaw do wszczęcia postępowania.
Prokuratura umarza śledztwo!
Rzecznik prokuratury, Piotr Skiba, podkreślił, że po dokładnym zapoznaniu się z materiałami, prokuratura doszła do wniosku, że nie ma dowodów świadczących o popełnieniu przestępstwa. Aby wszcząć postępowanie karne, muszą istnieć wystarczające podstawy do podejrzenia o popełnienie przestępstwa, co w tej sprawie nie miało miejsca.
Zawiadomienie od watchdog'a!
Sprawa została wszczęta po zawiadomieniu złożonym przez Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Rzecznicy stowarzyszenia zarzucili Wieczorkowi oraz jego podwładnym nierespektowanie ochrony sygnalistki, co rzekomo stoi w sprzeczności z ich obowiązkami.
Kto jest sygnalistą?
W zeszłym roku Wirtualna Polska ujawniła, że szefowa związku zawodowego na Uniwersytecie Szczecińskim wystąpiła z informacją o nieprawidłowościach do ministra Wieczorka. Mimo to, minister stwierdził, że nie można jej uznać za sygnalistkę, ponieważ sytuacja wykracza poza ramy unijnych regulacji dotyczących sygnalistów.
Skandal na Uniwersytecie Szczecińskim!
Według Wieczorka, akcje związku są jedynie próbą osłabienia ducha akademickiego i nie dotyczą spraw o charakterze sygnalizacyjnym. W swoim oświadczeniu zapowiedział, że nie zrezygnuje z pełnionego stanowiska, przepraszając przy tym szefową związku, jeśli poczuła się urażona.
Koniec sprawy, czy to dopiero początek?
Jak komentuje Piotr Skiba, akcja sygnalistki może być rozpatrywana w kontekście nowej ustawy o sygnalistach, jednak wejdzie ona w życie dopiero w grudniu 2024 roku. Ta sytuacja na pewno nie pozostanie bez echa i z pewnością rozwój wydarzeń będzie śledzony przez opinię publiczną.