Sport

Zaskakująca forma Michaela Jepsena Jensena po meczu w Toruniu!

2025-05-24

Autor: Anna

Michael Jepsen Jensen - Prawdziwy lider GKM-u!

Michael Jepsen Jensen, duński żużlowiec, od początku sezonu 2025 zachwyca swoją formą. Jego występ w Toruniu jednak okazał się mieszanką sukcesów i niepowodzeń. W perspektywie był faworyt, ale rzeczywistość toru pokazała inny obraz.

Niespodzianka na torze w Toruniu!

Podczas piątkowego meczu GKM Grudziądz nie sprostał drużynie z Torunia. Michael Jepsen Jensen, choć najsilniejszy w drużynie Grudziądza, musiał ustąpić miejsca Jarosławowi Hampelowi i Patrykowi Dudkowi, którzy zdominowali zawody. Jensen przyznał, że tor w Toruniu, choć znany ze swojej jakości, nie był w najlepszym stanie.

Rozczarowanie czy lekcja dla Jensena?

Duńczyk przyznał, że niektórzy aspekt toru go zaskoczyły, ale ogólnie był on zgodny z jego oczekiwaniami. "To smutne, że Toruń, znany z jednego z najlepszych torów w Polsce, nie prezentował się najlepiej. Pomimo to, tor był sprawiedliwy dla wszystkich zawodników. Wierzę, że wrócimy jeszcze mocniejsi,” powiedział Jensen.

Zmiana, która nie wypaliła!

Po słabszym początku, Michał obudził się podczas trzeciej serii, zdobywając cenne punkty. Zmiana motocykla, którą postanowił przeprowadzić, okazała się jednak nietrafiona. "Czułem, że w pewnym momencie złapałem rytm, ale końcówka znów była mieszanką sukcesów i porażek,” dodał.

Nieprzewidywalny rywale!

Jensen zauważył, że rywale jeździli bardzo mądrze, co tylko potwierdza ich siłę jako zespołu. "Chociaż tego dnia nie byliśmy w najlepszej formie, musimy utrzymać pozytywne myślenie i skupić się na nadchodzących meczach domowych, które z pewnością będą ekscytujące!” podkreślił.

Zarówno wizja jak i determinacja!

Mimo że Jensen nie zdobył oczekiwanej dwucyfrowej liczby punktów na Motoarenie, jego status w drużynie jest niezachwiany. Duńczyk jest liderem GKM-u i skoncentrowany na powtórzeniu sukcesu z ubiegłego roku. "Nie ma żadnej tajemnicy, po prostu staram się kontynuować to, co robiłem wcześniej i pracować nad swoimi słabościami,” zakończył Jensen.