Rozrywka

Zaskakująca prawda o rywalizacji Ireny Jarockiej i Anny Jantar. Niespodziewane szczegóły wychodzą na jaw!

2025-02-01

Autor: Michał

Początek wyjątkowej relacji Anny Jantar i Ireny Jarockiej

W grudniu 1975 roku Irena Jarocka i Anna Jantar zaskoczyły fanów występując razem na jednej scenie podczas koncertu organizowanego przez TVP Katowice. Ich wspólne wykonanie wiązanki śląskich przyśpiewek zapadło w pamięć, tym bardziej, że wcześniej nigdy nie miały okazji występować obok siebie. O ile wcześniej brały udział w tych samych wydarzeniach muzycznych i dzieliły garderobę, nie można było ich nazwać przyjaciółkami. Jak przyznała Jarocka w swojej autobiografii "Nie wrócą te lata", nie znały się zbyt dobrze.

Dziś mało kto pamięta, że w latach 70. cała Polska żyła plotkami o rzekomym sporze pomiędzy tymi dwiema utalentowanymi artystkami – Anną Jantar, niezapomnianą wykonawczynią "Kawiarenek", oraz Ireną Jarocką, której przeboje podbijały serca widzów.

Obie artystki pochodziły z Wielkopolski, miały podobny kolor włosów, oczu oraz urodę, co sprawiało, że były często mylone. "Z daleka rzeczywiście byłyśmy niemal nie do rozróżnienia - szczupłe, zgrabne dziewczyny z długimi ciemnymi włosami. Dopiero z bliska widać było różnice w rysach twarzy" - wspominała Jarocka.

Problemy w relacjach z fanami

Zarówno Irena jak i Anna były świadome, że fani traktowali je jako konkurentki, co powodowało napięcia między ich zwolennikami. "Wielu fanów z obu stron walczyło ze sobą, co doprowadzało do nieprzyjemnych sytuacji przy koncertach. Choć nie rywalizowałyśmy za bardzo osobiście, to na pewno media podsycały tę atmosferę" - podkreśliła Jarocka.

Fani Anny Jantar często twierdzili, że Irena naśladuje ich idolę. Z kolei zwolennicy Jarockiej mieli inne zdanie. "Raz jedna z nas odnosiła sukces, raz druga" - wspominał Marian Zacharewicz, menedżer Ireny. "Postrzegałem Annę Jantar jako jej główną konkurentkę na rynku piosenkarskim." Dopiero po tragicznej śmierci Anny Jantar w 1980 roku, Jarocka zdała sobie sprawę, jak mocno mylono je ze sobą.

Gdy Jantar zginęła, Irena sama otrzymywała kondolencje, a ludzie byli przekonani, że zmarła ona. "Zadzwonili do mojego męża, aby wyrazić mu współczucie, co było ogromnym szokiem" - opowiadała w autobiografii.

Nie było kłótni, tylko nieporozumienia

Irena Jarocka nigdy nie ukrywała, że ceniła sobie Annę Jantar i uważała ją za utalentowaną oraz piękną artystkę. Wiele lat później zdementowała wszelkie plotki o rzekomym konflikcie. "Nigdy nie było między nami żadnych kłótni. To media ustawiły nas jako rywalki" - powiedziała w wywiadzie.

Jarocka, która odeszła w 2012 roku, zawsze z ciepłem wspominała Annę. "Choć może w młodości była między nami jakaś rywalizacja, zawsze darzyłyśmy się wzajemnym szacunkiem" - podsumowała.

Dziś, po latach, relacje między artystkami można już jednoznacznie ocenić jako bardziej przyjazne, niż zacięte. Ich wspólne losy przypominają, jak łatwo można budować mity o rywalizacji w show-biznesie. Zapewne każda z nich pozostanie na zawsze w sercach polskiej publiczności, zarówno jako artystka, jak i osoba, której losy się splatały.