Świat

Zaskakująca prognoza: czy do 2030 roku dojdzie do utworzenia "imperium euruskiego" po inwazji Rosji na Polskę?

2025-02-28

Autor: Andrzej

"Wyobraź sobie imperium euruskie. Co by się stało, gdyby Rosja dotarła do granic Europy?" - takie niepokojące pytanie stawia prognoza opublikowana przez serwis United24, ukraiński portal rządowy, który ma na celu wspieranie Ukrainy w obliczu rosyjskiej inwazji. W raporcie określono czarny scenariusz dla Europy na nadchodzące lata.

Smutna wizja przewiduje, że początkowe porozumienia z Rosją skutkują oddaniem Kremlowi okupowanych terenów Ukrainy i przywróceniem Vładimira Putina do grona światowych liderów. Już w maju 2025 roku mają zostać zniesione europejskie sankcje dotyczące kanału Russia Today, głównego medium propagandowego Kremla.

Dokument opisuje także potencjalne działania militarne Rosji, w tym ćwiczenia prowadzone na Białorusi przy granicach Polski i Litwy. Latem 2026 roku Rosja przy pomocy żołnierzy z Korei Północnej anektuje Mołdawię. Sytuacja zaczyna się komplikować, kiedy Polska i Litwa stają się bezpośrednim celem militarystycznym.

W 2027 roku Europa traci łączność internetową z powodu przeciętych kabli, a w 2029 prorosyjskie rządy Słowacji i Węgier podpisują umowy o ulokowaniu rosyjskich baz wojskowych na swoich terytoriach. Wizja autorów raportu kończy się na wybuchu konfliktu z NATO w 2030 roku, kiedy to rosyjskie wojska przekraczają granice Polski oraz Finlandii.

Omawiając tę prognozę, analityk z Rochan Consulting zaznaczył, że "to bardziej wizja publicystyczna niż realny scenariusz". Sytuacja w Europie jest na tyle dynamiczna, że trudno określić, co wydarzy się za rok, nie mówiąc już o dalszej przyszłości.

Ekspert podkreślił, że Ukraińcy oparli swoją analizę na najgorszym możliwym scenariuszu. "Ukraina stara się udowodnić Zachodowi, że chroni resztę Europy przed Rosją i Koreą Północną" - dodał. Przemiany polityczne w regionie mogą się szybko zmieniać, co wpływa na relacje z Rosją.

W kontekście obecnej wojny w Ukrainie, analitycy zwracają uwagę na spadek morale w ukraińskiej armii oraz możliwe destabilizacje w ofensywie Rosji. Czy zbliżający się rok 2025 przyniesie jakieś istotne zmiany dla sytuacji w regionie? Czas pokaże, jednak obecnie liczba i jakość dostarczanej Ukrainie amunicji oraz sprzętu wojskowego pozostaje kluczowa dla dalszego rozwoju wydarzeń.

Z niepokojem obserwuje się również rozwój negocjacji między USA a Rosją, co może mieć daleko idące konsekwencje dla stabilności w Europie Środkowo-Wschodniej. Jakie decyzje zapadną w Białym Domu, będą miały wpływ na całą sytuację w regionie? Czas na odpowiedzi.