Zaskakująca zmiana na szczycie. Sabalenka wyprzedza Świątek!
2024-09-11
Autor: Michał
Iga Świątek zakończyła swoje zmagania na US Open w ćwierćfinale, gdzie musiała uznać wyższość późniejszej finalistki Jessiki Peguli. W ten sposób Polka kończy rok 2024 z zaledwie jednym tytułem wielkoszlemowym, zdobytym w Roland Garros. Niestety, w innych prestiżowych turniejach jej forma nie była wystarczająco dobra, o czym świadczą wcześniejsze porażki w Australian Open i Wimbledonie, gdzie odpadała już w trzeciej rundzie.
W przeciwieństwie do niej, Aryna Sabalenka zaimponowała swoimi osiągnięciami. Eksperci są bezlitośni w swoich ocenach. "Bez dwóch zdań" - zaczynają komentatorzy.
Z okazji zakończenia wszystkich czterech Wielkich Szlemów, na oficjalnej stronie WTA pojawiło się zestawienie najlepszych zawodniczek sezonu 2024. W ramach tego, zaszczytem było wręczenie medali za osiągnięcia – w końcu 2024 rok to rok olimpijski.
Sabalenka bezapelacyjnie zdobyła złoty medal, mimo że nie wystartowała na igrzyskach w Paryżu. Białorusinka triumfowała w Australian Open oraz US Open, co niewątpliwie zasługuje na najwyższe uznanie.
"Zdobywa złoto, bez dwóch zdań. Nie można zignorować wygrania dwóch Wielkich Szlemów" - mówi Jason Juzwiak. "Trudno polemizować z jej wynikiem 18-1 na kortach nietrawiastych" - dodaje Greg Garber. Courtney Nguyen zauważa, że jest to wyjątkowe osiągnięcie – tylko dwie kobiety w tym stuleciu, Sabalenka i Angelique Kerber, potrafiły zdobyć Australian Open oraz US Open w jednym sezonie. "Jej znakomity występ na US Open na stałe wpisuje ją do historii tenisa" - podsumowuje Alex Macpherson.
A co z Igą Świątek? Eksperci zgodnie przyznali jej srebrny medal. "Świątek, posiadając Coupe Suzanne-Lenglen, z pewnością nie ma zamiaru oddawać swojego przywództwa w zbliżających się latach. Jej piąty tytuł wielkoszlemowy stawia ją obok Martiny Hingis i Marii Szarapowej" - argumentuje Macpherson.
"Iga Świątek zdobywa srebro" - stwierdza Juzwiak. Nguyen dodaje, że "była ona częścią półfinałowego meczu sezonu, który zachwycił fanów na całym świecie". Ich zdaniem najlepszym meczem 2024 roku była konfrontacja Świątek z Naomi Osaką w Roland Garros, kiedy Polka obroniła dwie piłki meczowe.
Garber przyznał brązowy medal Świątek, odnosząc się do jej rozczarowania medalem olimpijskim. "Mimo trudności, wygrała cztery z pięciu French Open" - zauważa.
Brąz trafił do Jasmine Paolini, która w tym sezonie dotarła do finałów French Open i Wimbledonu i szybko wspięła się w rankingu WTA. "Dotarcie do tych finałów to dowód na jej ogromny talent i determinację" - pisze Garber.
W rezultacie, Iga Świątek jednogłośnie, ale nie jednomyślnie, uzyskała tytuł drugiej najlepszej zawodniczki Wielkich Szlemów w 2024 roku, za Aryną Sabalenką. Na podium, obok nich, znalazła się Jasmine Paolini, która ma również polskie korzenie - jej babcia mieszka w Łodzi, co budzi dodatkowe emocje wśród polskich kibiców.